Posty

Innego Końca Lata nie będzie

♪♫ to chyba koniec lata
nie czułem go od tylu lat
jak koniec świata
a mój wygląda właśnie tak

to chyba koniec świata
więc to wygląda właśnie tak
mój koniec świata
koniec świata ♪♫


Koniec Świata zdarza się codziennie. Każdego dnia czyjś świat się kończy. Czy to dosłownie, czy w przenośni. Nie zliczę, ile przepowiadanych Końców Świata mieliśmy w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Żaden nie okazał się tym prawdziwym, wszechogarniającym, pochłaniającym całą kulę ziemską i wszystkich zamieszkujących ją ludzi. Choć na pewno akurat któregoś dnia, kiedy podobno miał wypaść, kogoś w pewien sposób dotknął.
♪♫ tak chciałbym to zapomnieć i zamknąć drzwi
i uciec gdzieś daleko o setki mil
ustąpić wreszcie miejsca i wyjść jak ty
nikt nie odnajdzie mnie


zapomnieć o tym wszystkim, rozpuścić się, zbiec
zastygnąć i udawać, że nie ma mnie
zapomnieć się, zwariować i zapaść w sen
i nikt nie odnajdzie mnie
♪♫
Z Końcem Lata mamy do czynienia jedynie raz do roku. Termin umowny, przesuwny, nienamacalny, nie do wychw…

Sierpniowa praska wycieczka

Obraz
Jakoś w maju wpadłam na jakże wspaniały pomysł pojechania do Pragi na 2 dni. Już po fakcie, czyli po rezerwacji miejsc w busach i pokoju w hostelu, rwałam sobie włosy z głowy, bo dopiero wtedy uświadomiłam sobie, jaką głupotę popełniłam. Jechać prawie 900 kilometrów do czeskiej stolicy i poświęcić jej jedynie 2 dni? Szaleństwo. Ale w tym szaleństwie jest metoda. Szperając w sieci, znalazłam kilka przewodników, m.in. ten >jak zwiedzić Pragę w 2 dni<. Czyli jednak się da. Pojawiła się iskierka nadziei. Plan wycieczki miałam zorganizować dużo wcześniej, ale oczywiście wszystko odłożyłam na ostatni tydzień. Ogólny zarys w końcu zrobiła Moja Towarzyszka Wyprawy na podstawie przewodników, jakie posiadała, jednak właściwie postawiłyśmy na spontan.
Dworzec Florenc, opóźniony duży czerwony autokar po godzinie 7, chłodny, nieprzyjemny środowy poranek. Plecak na plecy, kanapka i mapa w łapkę, i... heja, na miasto! Postawiłyśmy wszystko na jedną kartę – nasze nogi, gdyż stwierdzi…

You were my September Song

Obraz
Marzec bieżącego roku. W radiu słyszę pewną piosenkę dzień po dniu, kilka razy dziennie. Z czasem zaczyna podobać mi się na tyle, że postanawiam się zainteresować, co to, kto i dlaczego. Znajduję na playliście, odpalam na YouTube:

i... przepadam.
Zamykam oczy. Już nie mamy chłodnego marca. Myślami i (prawie) ciałem jestem z powrotem na wakacjach kilkanaście lat temu. Kiedy pojechałam na kolonie do małej wioski zagubionej gdzieś w Beskidzie Wyspowym. Kiedy bałam się tego wyjazdu, ale chciałam poznać nowych ludzi i odbudować relacje z tymi, z którymi byłam tam dwa lata wcześniej, a później już się nie widywaliśmy. Kiedy zdobywałam górskie szczyty, a wieczorami grałyśmy z chłopakami w karty albo siedziałyśmy na placu zabaw na naszej ulubionej huśtawce-kołysce, czekając aż wychowawcy nas stamtąd wygonią. Kiedy na tyle dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie, kiedy zaczęliśmy się sobą wzajemnie interesować. Kiedy na tej nieszczęsnej, zbyt szumnie nazwanej "dyskotece", Marcin us…

[Recenzja książki] Głuchnąc od hałasu, ślepnąc od świateł

Obraz
Wieczorna Warszawa, taką właśnie lubimy ją oglądać. Szukamy ulic najlepiej oświetlonych, pełnych wielkomiejskiego ruchu i zgiełku. Warszawiacy lubią pogawędzić przy muzyczce i czarnej kawie. Ale przypatrzcie się uważnie, tu załatwia się także inne sprawy...*
Jacek jest handlarzem. Tak naprawdę jest dilerem narkotykowym, ale sam przedstawia się jako "handlarz". Jacek nie bierze. Jacek handluje i zaspokaja zachcianki innych każdego dnia, o każdej nocnej godzinie. Te narkotykowe. Przyjechał z Olsztyna do Warszawy, gdzie prawie ukończył ASP, jednak dokonał innego wyboru i postawił na zawód, jaki mu się podobał, bo "zawsze lubił ważyć i liczyć". Dlatego teraz waży kokainę i liczy pieniądze. I szuka miłości. Bo przecież: "każdy normalny człowiek potrzebuje kogoś. Potrzebujemy być blisko. Skóra potrzebuje skóry. Każde zwierzę koi dotyk".
O Jakubie Żulczyku słyszałam i czytałam mnóstwo dobrego. Ten cytat: "Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć pr…

[Recenzja serialu] Nothing, just 'you're the worst'

Obraz
Amerykański serial z gatunku: komedia, dramat, romans, którego pomysłodawcą był Stephen Falk. Początkowo dla stacji FX, aktualnie dla FXX. Premiera pierwszego sezonu odbyła się w lipcu 2014 roku. Serial 'You're the Worst' opowiada o Jimmy'm Shive-Overly (w tej roli >Chris Geere<), aroganckim, narcystycznym i egocentrycznym pisarzu oraz Gretchen Cutler (>Aya Cash<) – upartej, autodestrukcyjnej pracownicy PR-u, gdy te dwie toksyczne osobowości zakochują się w sobie i próbują stworzyć związek.

Jakoś wtedy też usłyszałam o tym serialu i zaciekawiona kilkoma słowami, jakimi został przedstawiony w radiowym programie kulturalnym, postanowiłam się z nim zapoznać. Wkrótce po doczytaniu bardziej szczegółowych opisów serialu jednak zmieniłam zdanie, automatycznie wykreśliłam tę pozycję z listy "do obejrzenia" i totalnie o niej zapomniałam.
Do grudnia ubiegłego roku, kiedy ktoś z moich znajomych ocenił ten serial na Filmwebie. Stwierdziłam, że dam mu szansę.…

Koniec lipca, za chwilę już znów zima

Obraz
Siedzę w koszulce z Batmanem i jasnych szortach w stokrotki. Z laptopem na kolanach. Ale pod kołdrą z printem w kościotrupa, bo mi marzną stópki. Mam wolną sobotę. Bo sobie wzięłam, bo nie dlaczego nie, bo nie muszę zawsze być w pracy, bo nie ma tu ludzi niezastąpionych. Mogłam się wyspać, ale obudziłam się wraz z budzikami Karola, który musiał jednak wstawać i już od tamtej pory nie mogłam zasnąć. Bo nie było go obok? Tfu. Siedzę więc z laptopem na kolanach i nie potrafię się zająć niczym konkretniejszym. Ale przynajmniej zjadłam śniadanie. Chipsy paprykowe. Ale tylko trochę. I miseczkę prażonej pszenicy w miodzie na mleku. Mam wolną sobotę, bo musiałam pokazać innym współpracownikom, że ja też czasem chcę mieć dzień wolny. Choć raczej nie musiałam, ale doszłam do wniosku, że dlaczego inni mają sobie brać non stop wolne, wychodzić wcześniej z pracy, a mi nigdy nie wolno, bo mam być zawsze obecna i jeszcze na dodatek zostawać w pracy dłużej niż inni? Niedoczekanie. Słucham najnowszej…

But now we're stressed out

Obraz
Dawno, dawno temu ktoś zadał mi pytanie: "w jaki sposób nauczyłaś się nie stresować rzeczami, na które nie masz wpływu?". Odpisałam wtedy, że "po prostu jakoś samo mi to przyszło". Postanowiłam o tym napisać, cały czas miałam to w pamięci, choć nie czułam weny, żeby o tym pisać, bo naprawdę nie wiedziałam co. Do pewnego czasu.

I was told when I get older all my fears would shrink,
but now I’m insecure and I care what people think
(...) wish we could turn back time, to the good ol’ days, when our momma sang us to sleep but now we’re stressed out

Stres jest nieodłączną częścią życia każdego z nas. To normalna reakcja organizmu. Optymalny poziom stresu jest konieczny dla efektywnego funkcjonowania człowieka. Zbyt niski poziom powoduje spadek motywacji, apatię, znudzenie. Przyjęło się, że stres jest zawsze zły. Bo gdy się stresujesz: czujesz się słabo, jest ci niedobrze, boli cię głowa, nie masz apetytu albo wręcz przeciwnie – jesz wszystko, co ci się tylko nawinie pod r…