poniedziałek, 4 czerwca 2012

Turn your back

Ściana śmierci gdzieś w trakcie trzech pierwszych piosenek podczas koncertu. No to pobawione. Było tylko "run, run away" w moim wykonaniu. Moja bardzo subiektywna opinia jest taka, że Simple Plan w ubiegłym roku potrafili zachęcić do zabawy każdego, dosłownie każdego, a Billy Talent niestety to się nie udało, nie licząc ludzi stojących bliżej sceny. Mimo iż uwielbiam i jednych, i drugich Kanadyjczyków. I smutno mi się też zrobiło, gdy Ben zaczął krzyczeć "what you see is..." w trakcie "Line and Sinker" i ludzie nie potrafili tego dokończyć.

Ale po raz pierwszy w życiu żałowałam, że pociąg mam już po trzeciej w nocy i nie mogłam zostać dłużej z moimi milusińskimi towarzyszami na dworcu, których rozbudziłam, jak się w końcu dotoczyłam nocnym na miejsce. Było ciepło, miło i przytulaśnie. I krótko. Ale być może widzimy się już za pięć dni na OWF.



EDIT. Dopiero to ogarnęłam, ale..."Hey, I just met you, and this is crazy, but here's my number, so call me, maybe?". Damn, so true w odniesieniu do wtedy.

70 komentarzy:

  1. Nie zawsze jest genialnie. Ale na następnym koncercie pewnie lepiej będziesz się bawiła ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko znowu nie zostanę sama, to na pewno ;]

      Usuń
    2. Oj tam, zawsze można kogoś spotkać. :)

      Usuń
    3. Zobaczymy :) Bilety wyprzedane, więc ludzi będzie meeeeeega dużo i może akurat jeszcze kogoś znajomego spotkam w tłumie.

      Usuń
    4. Na pewno ;) Ale zawsze można dobrze się bawić z ludźmi obok. No, teoretycznie :D

      Usuń
    5. Jednak preferuję zabawę ze znajomymi lub znajomymi znajomych ;)

      Usuń
    6. W sumie znane grono - pewna zabawa? Też wybrałabym znajomych :)

      Usuń
    7. No właśnie :3 Chociaż też nie do końca, o czym już zdążyłam się przekonać.

      Usuń
  2. Nie lubię wracać z miejsc, w których było dobrze. Moim zdaniem najbardziej docenia się to co się wydarzyło w chwili odwrotu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będę miała okazję znaleźć tych ludzi w nocy z soboty na niedzielę, bo tym razem pociąg mam duuużo później.

      Usuń
    2. No to życzę szczęścia! A przyda się jeżeli nie masz żadnych namiarów na nich :D

      Usuń
    3. Mam namiary i wstępnie się umówiliśmy! Ale Warszawa nie jest malutka + nie wiem, czy oni już z kimś nie będą.

      Usuń
    4. No to w takim razie życzę ci powodzenia w znalezieniu znajomych w tej ,,maciupkiej" Warszawie (przecież to takie proste ;3) i dobrej zabawy ! :D

      Usuń
    5. Nie dziękuję, coby nie zapeszyć i się chyba jednak nie mogę doczekać tej soboty :DD

      Usuń
    6. Haha :D Dziwne by było gdybyś o niej wogóle nie myślała :)

      Usuń
    7. W sumie chwilowo mi się odechciało tego wyjazdu i trochę w to zwątpiłam, ale w końcu "gonna make our dreamns come true, part 262478365345" :))

      Usuń
    8. Zwątpiłaś? Dlaczego?

      Usuń
    9. Jakoś tak. Samo z siebie przyszło i zaraz samo odeszło.

      Usuń
  3. Billy Talent zupełnie mnie nie ruszyło. Co innego Jelonek - potrafi gościu dotrzeć do publiczności jak mało kto. A za najlepszy występ Ursynaliów uważam Illusion - ZMIAŻDŻYLI WSZYSTKO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, mnie by bardziej ruszyło, ale dziewczyny zostawiły mnie samą! Zresztą pojechałam tam tylko dla BT, wiec no.

      Usuń
  4. mnie na billy talent porawało pogo, i ściana śmierci :P
    i strasznie żałuję, że nie będę na owf na prodigy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie stamtąd uciekłam. Ale ponoć nawet przy barierkach było strasznie hardcorowo :|

      Usuń
    2. hardcorowo było, i trzeba się było na to przygotować. każdy lubi co innego i trzeba było wybierać dobre miejsca :)

      Usuń
    3. i tak w ogóle - witam lublin! (nie mogłam się powstrzymać :P)

      Usuń
    4. Nie miałam czasu wybierać dobrych miejsc, bo przyszłam w ostatniej chwili i stanęłyśmy tam, gdzie się zdołałyśmy wepchnąć, więc później był dłuuugi odwrót ;P

      Ty też z Lublina? No to hejhej!

      Usuń
    5. ale w pogo było luźno nawet, szczególnie jak się wbiegło do kółka przed wszystkimi :P

      jea, lublin! :)

      Usuń
    6. Nie chciałam próbować :D

      Usuń
  5. widzę, dobrze się ostatnio bawisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że mam już nawet trochę tego dość.

      Usuń
    2. ale mimo to pewnie nie zrezygnujesz z kolejnej okazji do zabawy, co ? :)

      Usuń
    3. Teraz nie mogę, bo nie zostawię koleżanki, mimo że niezłą kasę zgarnęłabym za bilet na płytę ;) A później to zależy co, gdzie i kiedy.

      Usuń
    4. rozrywkowa dziewczyna z Ciebie. mi by się nie chciało tak ciągle gdzieś wychodzić :)

      Usuń
    5. Hmm, gdyby ten koncert był u mnie w mieście, to miałabym więcej chęci, ale jak sobie pomyślę, że będę się tłuc 3h do Warszawy, to mi się tego trochę odechciewa. Ale mam nadzieję, że jeśli nie w trakcie koncertu, to po nim znajdę znajomych z niedzieli i będzie uroczo jak ostatnio :3

      Usuń
    6. 3 godziny ? nie pojechałabym, choćby nie wiadomo kto tam występował :)

      Usuń
    7. Bezpośrednim pociągiem wychodzi ok. 2,5h, ale ostatnio z przesiadką wracałam prawie 3h ;)
      Coś Ty, to wcale nie jest daleko. Biorąc pod uwagę, że jechałam też kiedyś do Krakowa i trwało to ok. 5,5h.

      Usuń
    8. widać, że bardzo Ci zależy na tych koncertach, skoro jesteś w stanie tyle czasu przesiedzieć w pociągu, żeby się tam dostać :)
      lubię tę piosenkę, jest taka pozytywna :)

      Usuń
    9. Nic nie poradzę, że u mnie w mieście nie ma takich większych koncertów. No, z wyjątkiem ostatnio Carpark North i Oedipus.

      Piosenka jest świetna :D Aż sobie zaraz wytnę z niej dzwonek na komórkę.

      Usuń
    10. gdyby u mnie nie było takich koncertów, to po prostu nie chodziłabym na nie, bo nie chciałoby mi się jechać do jakiegoś miasta oddalonego nie wiadomo ile km ode mnie :D

      Usuń
    11. A mnie kuszą, więc czasem się wybieram :)

      Usuń
    12. rozumiem :) Ty wolisz koncerty, a mnie zadowoli przesłuchanie tych piosenek na yt.

      Usuń
    13. Ciebie też rozumiem jak najbardziej, bo każdemu co innego sprawia radość :)

      Usuń
    14. no i bardzo dobrze, że się rozumiemy :D

      Usuń
  6. niektórzy nie czują tej muzyki na tyle aby wczuć się w nią...
    //jestem tu: monolog-stanu-skupienia.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Na żadnym koncercie nie byłam, więc nie wiem jak powinno lub nie powinno być :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się tak ostatnio rozszalałam z tymi koncertami, wiem/

      Usuń
  8. Widzę, że koncertowa z Ciebie dziewczyna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Na szczęście jestem już prawie przy mecie, ale ten ostatni koncert to będzie prawdziwy hardcor.

      Usuń
    2. a czyj ten koncert, jeśli mogę się spytać? :D ja z utęsknieniem wyczekuję na happysad w Krakowie xD

      Usuń
    3. Ekhem, główną gwiazdą jest Linkin Park, ale oprócz nich grają jeszcze Fisz Emade Tworzywo, De La Soul i Garbage.

      Usuń
    4. oj, Linkin Park ;3 świetni są :D

      Usuń
    5. Wiem :D Ale boję się o siebie, czy jakoś to przeżyję.

      Usuń
    6. Przeżyjesz, dlaczego miałoby być inaczej? :D

      Usuń
    7. Myślałam, że będzie mnóstwo ludzi walczących o przeżycie itp, a było strasznie luźno i ludzie w mojej okolicy prawie w ogóle się nie bawili...

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Też :) Ale przede wszystkim "Last One Standing", które zagrali po raz pierwszy live, zanim jeszcze wydali GYHO.

      Usuń
  11. Billy Talent - zazdroszczę z całego serca :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie żałuję, że nie pojechałam na całe 3 dni, no ale kasa...

      Usuń
  12. czyli ursynalia na plus?;)
    a ta piosenka jakoś za mną chodzi ostanio i nie moge się odczepić od niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Erm, no właśnie nie do końca, ale zawsze mogło być gorzej.

      Usłyszałam ją kiedyś przełączając na RMF MF i jest taka normalna w porównaniu to tych wszystkich modnych teraz dubstepów i innych takich, że na masę mi się spodobała.

      Usuń
  13. Fajnie, że mimo tych niedociągnięć jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajni ludzie to już połowa sukcesu.

      Usuń
  14. Mi ta piosenka już obrzydła ;/
    Najlepsze jest to, jak ktoś idzie na koncert, a piosenek wgl nie zna :) hehe :)

    U mnie NN :)
    traamp.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie, bo całkiem niedawno usłyszałam ją po raz pierwszy.

      Takkkk, a mimo to pcha się do pierwszych rzędów i stoi się jak słup soli, nie ruszając się, o śpiewaniu nie wspomniawszy.

      Usuń