piątek, 31 sierpnia 2012

All summer long

Siedzę na zielonej kępce trawy, na górce za stodołą. Patrzę na dalekie szare drzewa. Nikt nigdy nie umiał mi powiedzieć, co to za gatunek. Za nimi rozpościera się już inny kraj. Słyszę jedynie silne porywy wiatru, których się trochę obawiam i stukające o siebie puszki po piwie, mające za zadanie odstraszać krety. Siedzę i czekam na kotkę, żeby przyniosła mi kolejną, dziś już trzecią, złapaną myszkę. Jeśli usłyszę brzęczące dzwoneczki, to znaczy, że się zbliża. Jest ostatni dzień sierpnia, gdzieś w okolicach południa. Teoretycznie ostatni dzień lata, w praktyce – ostatni dzień wakacji. Jednak nie w tym roku. Temperatura sięga dwudziestu pięciu stopni Celsjusza w cieniu. Siedzę i grzeję się w, być może, ostatnich ciepłych promieniach słońca w tym roku. Po prostu siedzę. Nie robię nic konkretnego, bo słońce mi nie pozwala. Nie myślę o niczym, bo wzięłam sobie tydzień wolnego. Coś mi się chyba należy od tych wakacji.

100 komentarzy:

  1. najważniejsze żeby podczas wakacji odpoczął umysł i psychika ,dlatego lubię na trawie posiedzieć i nic nie robić , nie myśleć , nie martwić się , tylko po prostu siedzieć i czytać swoją ulubioną książkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też nie można się tak całkiem odmóżdżać, bo później ciężko wrócić do rzeczywistości szkolnej czy też uniwersyteckiej, dlatego i mój koniec laby pomału się zbliża ;)

      Usuń
  2. lubię tak czasami nie-myśleć. i pewnie, że się należy! ;) dlatego korzystaj, póki możesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem lepsze niemyślenie niż myślenie o czymś, o czym się nie powinno myśleć ;))

      Usuń
    2. o, tu się zgadzam zdecydowanie! ;) szkoda, że czasami trudniej nie myśleć, niż myśleć ;p

      Usuń
    3. Mimo wszystko, chyba nie ma takich momentów, w których się totalnie o niczym nie myśli.

      Usuń
    4. ja czasem umiem się tak totalnie wyłączyć. ale to tylko czasami i jak warunki są sprzyjające.

      Usuń
    5. Niezmiernie rzadko można trafić na takie momenty.

      Usuń
    6. zwłaszcza, jak się mieszka z dużą rodziną - wtedy nawet w domu ciężko o chwilę ciszy.

      Usuń
    7. Ja jeszcze dzielę pokój z młodszą siostrą, więc w ogóle...

      Usuń
    8. o, to faktycznie - ja sobie nie wyobrażam, że mogłabym z którąś z moich mieszkać w jednym pokoju. pozabijałybyśmy się po dwóch dniach.

      Usuń
    9. Po tych 11 latach, odkąd się przeprowadziliśmy, jakoś już się przyzwyczaiłam. Ale i tak raz jest lepiej, raz gorzej. O, Ty masz siostry? :>> Nawet nie wiedziałam...

      Usuń
    10. no tak, w końcu do wszystkiego można się przyzwyczaić. ponoć ;)
      mam, nawet dwie ;)

      Usuń
    11. Do większości rzeczy na pewno można się przyzwyczaić. Nie wiem, czy do wszystkiego ;)

      Usuń
  3. To bardzo ładny koniec wakacji u Ciebie był. U mnie wczorajszy dzień dość ponury, ale wakacje jeszcze mi się nie kończą.
    Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale to chyba jakaś bajeczna kraina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jeszcze nie koniec wakacji.
      Akurat nie mieszkam w tej bajkowej, spokojnej krainie. Byłam u babci i spędziłam tam parę dni.

      Usuń
  4. Ehh u mnie wczoraj cały dzień lało - ot tak na ładne zakończenie wakacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dzisiaj jest pochmurno i być może będzie padać...

      Usuń
  5. U mnie nie ma takiej ładnej pogody. Ciągle szarówka i deszcz, a ostatni tydzień wakacji podobno zawsze jest najlepszy. No cóż, chyba nie tym razem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego ostatni tydzień wydaje się najlepszy właśnie dlatego, że jest tym ostatnim wolnym?

      Usuń
  6. Wiele bym dała za taką chwilę. Sama mieszkam w wielkim mieście i brakuje mi czasem takiego spokoju. Może w połowie września pojadę jeszcze na wieś, na grzyby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też czasem brakuje takiej ciszy i wtedy jadę do babci :)

      Usuń
  7. Mnie jeszcze zostały dwa tygodnie. ^^ Ale nie ma to tamto, czas szybko leci i zanim się obejrzę, to będę siedziała w szkolnej ławce. ZNOWU. Dobrze, że jesteśmy w tym wszyscy razem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze miesiąc wolnego, mwahaha :D

      Usuń
  8. Za to kocham mieszkać na wsi :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wszystko ma swoje plusy i minusy...

      Usuń
    2. ja na razie widzę same plusy. wielokrotnie spałam u kuzynek w mieście i... nie, to nie moja broszka.

      Usuń
    3. Pewnie dlatego, że jesteś już przyzwyczajona do życia na wsi. Ja jestem przyzwyczajona do miasta i właśnie tu czuję się lepiej :)

      Usuń
  9. Ostatnie dni wakacji to dobry czas na podsumowanie tego, czy dobrze spędziłaś wakacje. Takie chwile warto zatrzymać przy sobie.
    Też mieszkam na wsi i kocham takie życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, mam jeszcze miesiąc wakacji, ale tym razem wrzesień nie zaskoczy mnie niczym ciekawym.

      A ostatnio byłam tylko w odwiedzinach u babci. Na co dzień mieszkam w mieście.

      Usuń
    2. W sumie to jeszcze tak nie całkiem, bo staram się o studia magisterskie, a na które rekrutacja jeszcze trwa.

      Usuń
    3. Ooo, no to ja życzę Ci wszystkiego, co najlepsze.

      Usuń
    4. Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć! :)

      Usuń
  10. Sielanka ma swój urok, ale i tak wolę miejski zgiełk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 80%-ach przypadków też wolę miasto, ale czasem i na taki spokój ma się ochotę.

      Usuń
    2. Taki spokój przypomina mi o samotności, więc go unikam.

      Usuń
    3. Ale chyba nie w jakiś ładny słoneczny dzień ;)

      Usuń
    4. W sumie to nie mamy zbyt wielkiego wpływu na poczucie samotności i na niektóre myśli, które przychodzą znikąd.

      Usuń
    5. Możemy najwyżej próbować je odpędzić, w czym sama jestem średnia.

      Usuń
    6. Można to ćwiczyć i doćwiczać, aż w końcu lepiej będzie Ci to wychodziło, nie? :)

      Usuń
    7. Ach, żeby mi się chciało chcieć ^^

      Usuń
    8. Kiedyś przyjdzie taka chwila.

      Usuń
  11. Ja to tak nie lubię siedzieć bezczynnie, szybko mi się nudzi:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem takie bezczynne siedzenie całymi dniami jest nie tylko nudne, ale i zwykłym marnowaniem czasu, ale... no, miałam wtedy taka ochotę trochę sama posiedzieć :)

      Usuń
    2. Sama to ja lubię siedzieć, ale tak bezczynnie to szybko mi się nudzi... Robię np. na drutach :D

      Usuń
    3. O, szacun... Ja kiedyś wyszywałam z babcią serwetki :D

      Usuń
    4. Wiesz, jak to idzie, jak się ma te 7 do 10 lat... Ale po jakimś czasie wprawiania się, nie szło mi tak bardzo źle.

      Usuń
    5. Teraz już Ci się to nie podoba?

      Usuń
    6. Już się tym nie zajmuję, bo wyprowadziłam się od babci jakieś 11 lat temu i przez ten czas nie miał mnie kto tym zabawiać ;)

      Usuń
    7. Wtedy to ja jeszcze nie wiedziałam, co to ten cały Internet, o YouTube nie wspominając ;P

      Usuń
  12. u mnie ostatnio jest chłodno i deszczowo. jesiennie już, więc zazdroszczę tego ciepła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że u mnie pogoda zawsze jest inna niż w pozostałych zakątkach kraju, eh :(

      Usuń
    2. może to dobrze ? bo gdy u innych zimno, Ty możesz się cieszyć ładną pogodą :)

      Usuń
    3. Może trochę dobrze, ale i trochę dziwnie :|

      Usuń
    4. ja na Twoim miejscu bym się cieszyła, a Ty tu wymyślasz, że to dziwne :p

      Usuń
    5. Jakoś niezbyt mnie to czasem cieszy, bo 1) nie lubię upałów, 2) zimą jest akurat zupełnie odwrotnie - wszędzie w miarę ciepło, a u mnie -10st. i śnieg oO"

      Usuń
    6. zimą ma być zimno i ma być śnieg :p

      Usuń
    7. Ale chyba nie -30stopni :D

      Usuń
    8. no nie, minus 30 to już jest lekkie przegięcie :D

      Usuń
    9. Bo zimno? Ja lubię, ale nie wtedy, kiedy wychodzę gdzieś wtedy z przymusu. I nie wtedy, kiedy jest -30st. na dworze :D

      Usuń
    10. zima może być piękna, gdy się siedzi w ciepłym domu i spogląda na nią przez okno. gorzej, gdy trzeba wyjść na dwór. zawsze marzną mi stopy. i w nocy spać nie mogę tak mi zimno. u mnie w pokoju w lecie jest strasznie gorąco, a w zimie strasznie zimno :D

      Usuń
    11. Albo gdy się wychodzi z własnej woli, żeby się gdzieś przejść, a nie po to, żeby lecieć na przystanek na autobus i jechać na uczelnię albo gdzieś.
      Mi stopy marzną czasem nawet latem ;P

      Usuń
    12. no właśnie. taki spacerek zimą może być całkiem przyjemny. a jeszcze, gdy się z niego wróci, zrobi gorącą herbatę z cytryną, ach :)

      zmarzluch jesteś :)

      Usuń
    13. Cóż, trudno. Dzisiaj mam nawet zimne dłonie, a na dworze jest całkiem ciepło.

      Usuń
    14. musisz już zacząć chodzić w rękawiczkach :p

      Usuń
    15. Czasem zdarza mi się to w największe upały, gdy nie wychodzę z domu, więc nie wiem, czy rękawiczki byłyby dobrym rozwiązaniem ;d

      Usuń
  13. Miło czasem po prostu wyłączyć myślenie, usiąść wygodnie i po prostu czuć...

    Co studiujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo i nie czuć ;)

      Ekonomie studiuję, a właściwie studiowałam, bo listy zakwalifikowanych na studia magisterskie będą dopiero za jakieś 3 tygodnie, wiec nie wiem, czy dalej będę studiować ;P

      Usuń
    2. Czuć pozytywy, nie czuć całej reszty ;).

      Obie wiemy, że będzie dobrze :P.

      Usuń
    3. O, to byłoby dobre rozwiązanie.

      Na razie nie dopuszczam do siebie innej możliwości, bo jednak nie chce mi się spędzić kolejnych dwunastu miesięcy w domu.

      Usuń
    4. Szkoda, że takie trudne do realizacji.

      I nie spędzisz. Trzymam wirtualne kciuki, o ile to jest w stanie cokolwiek pomóc ;P.

      Usuń
    5. Ale ważne, że nie jest niemożliwe.

      Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć ;)

      Usuń
  14. Oczywiście że ci sie należy i strasznie ci zazdroszczę takiego nicnierobienia i zatracania się w tej ciszy! ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się, co prawda skończyło, ale przyznaję, że było miło!

      Usuń
  15. To podaj nick. Jak możesz :) Ja już w sumie założyłam tweeta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piekne logo bloga <333

    u mnie do wygrania dowolna para butów, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com/2012/08/konkurs-z-renee.html

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny sielankowy krajobraz. czasami naprawdę chciałabym mieszkać na wsi ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli na stale to ja nie chciałabym mieszkać na wsi, ale raz na jakiś czas - owszem.

      Usuń
  18. Wakacje? Wydaje mi się, jakby były całe wieki temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro były tak dawno, to coraz bliżej kolejne ;)

      Usuń
  19. Też mam tydzień wolnego, nawet dwa, ale nie na trawce i nie w takich pięknych okolicznościach przyrody... Tak mi się marzy poleżeć z moim Połówkiem na trawce tylko ja i on.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, miałam więcej tego wolnego, ale tydzień spędziłam na wsi.

      Usuń
  20. Wydaje się, że czas w takim miejscu nie istnieje. Marzę teraz o takiej chwili. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś w tym jest. Nie wiem, czy teraz będzie na takie coś wystarczająco ciepło ;)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że będzie jeszcze kilka ciepłych dni, które spędzę gdzieś nad jeziorem. ;)

      Usuń
  21. Taka sielanka to chyba tylko po wschodniej stronie Polski ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, nigdy nie zwiedzałam innych, aż tak bardzo skrajnych części naszego kraju.

      Usuń
  22. Też tak lubię - wziąć sobie wolne od życia i tak po prostu siedzieć i patrzeć, i nic innego nie robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak można, ale na dłuższą metę nuży mnie to.

      Usuń
  23. I świetnie! :) Nic nie robić też jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń