wtorek, 17 września 2013

You're the one who gives me the most comfort

... Comfort and happiness... And annoyance and disappointment, too!


Post z cyklu: "Młodzi, zdolni. Polecam".
Część pierwsza, o trochę innych gwiazdach, dostępna tutaj: I'd like to introduce The Subways.


Nie lubię tanecznych ani muzycznych programów telewizyjnych. Nie słucham muzyków ani zespołów, wykreowanych i wylansowanych przez takowe, bo do mnie nie trafiają. Właściwie powinnam zastosować tu czas przeszły -- nie słuchałam. Ale też nie zamierzam od razu zasłuchiwać się tylko w takich "gwiazdeczkach" jednego sezonu.

"Trójkąty i kwadraty" słyszałam dość często w radiu. Piosenka jak piosenka. Ani ziębi, ani grzeje. Na pewno na jej niekorzyść zadziałało to, że wiedziałam, skąd Dawid Podsiadło wziął się na polskiej scenie muzycznej. Nie zamierzam tu opisywać jego dziejów, bo się w tym nie orientuję. Jeśli ktoś ma ochotę, to [tutaj] znalazłam krótką historię życia Dawida. Jednak z czasem piosenka mi się spodobała. Zauroczyła. Zachęciła do przesłuchania całej płyty.

Wczoraj słuchałam audycji Poduszkowiec w polskim radiu EskaROCK, w której gościem specjalnym był właśnie wspominany Dawid. Dał mi się poznać jako nieśmiały, uroczy chłopiec. Tak, właśnie chłopiec, bo jest ode mnie prawie trzy lata młodszy. Pomimo tego, co już zdążył osiągnąć. Pomimo niezwykle kojącego głosu i dojrzałych tekstów piosenek. Jego debiutancka płyta "Comfort and Happiness" jest, jak powiedział sam Dawid, sentymentalna i melancholijna. Nie każdemu się spodoba, nie od razu. Trzeba być w odpowiednim nastroju na takie smęty. Być może jesień, zbliżająca się coraz większymi krokami, pomoże w odkryciu magii tego albumu. Nie tylko mi?


Program do odsłuchania na mixchmurce ;-)

75 komentarzy:

  1. mi "trójkąty i kwadraty" do gustu nie przypadły jakoś, ale zakochałam się w "nieznajomym". muszę w końcu całą płytę przesłuchać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się właśnie te cymbałki w "Trójkątach i kwadratach" podobają, bo dzięki nim piosenka jest taka inna o_O "Vitane" jest jeszcze ładne :3

      Usuń
    2. Właśnie słucham tego "Vitane". Ach, ten jego głos. Gdzieś słyszałam, w Trójce chyba, jak jakiś dziennikarz porównuje jego głos do Stinga czy Cockera. Przesłuchałam z ciekawości po jednej piosence obydwóch panów.. i rzeczywiście :3

      Usuń
    3. Ja za to słyszałam, że twórczość i głos Dawida przypomina muzykę zespołu Coldplay... Ilu ludzi, tyle opinii :P

      Usuń
    4. To porównanie nie przyszłoby mi do głowy! :P

      Usuń
    5. Mi tam też za bardzo się nie przypominają. Najprawdopodobniej tego stwierdzenia użył wielki fan grupy Coldplay ;P

      Usuń
  2. Sam Dawid czaruje głosem, naprawdę, oglądałam X factor z jego udziałem i każda piosenka jaką wykonywał miała w sobie 'coś' a to właśnie 'coś' tkwi w jego głosie... Mogłabym go słuchać ciągle, jego słowa do mnie nie docierają, zatapiam się w brzmieniu jego głosu łoooaaaaa :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaruje, czaruje - teraz mogę powiedzieć to całkiem szczerze o_O

      Usuń
    2. W dodatku wydaje się być takim skromnym cichym chłopakiem, jak się wypowiada mam wrażenie, że ma swój własny świat, w którym żyje i tylko sam siebie tak naprawdę rozumie :D

      Usuń
    3. Skromny to ja nie wiem, czy on jest, raczej nieśmiały, ale z tym własnym światem możesz mieć rację :D

      Usuń
    4. Ciekawe jaki jest prywatnie do znajomych i wgl :-) Ogólnie program x factor średni, w Polsce też poziom ogólnie programu jest kiepski w porównaniu z zagranicznymi. Np. Taki James Arthur <3

      Usuń
    5. Wiadomo, że polskie programy tego typu nie dorastają do pięt amerykańskim czy brytyjskim, ale trzeba też przyznać, że nasza rodzina muzyka nie przedstawia się dość wybitnie na zagranicznym rynku muzycznym.

      Usuń
    6. to prawda... mam wrażenie, że w Polsce nigdy nie będzie zespołu, czy wokalisty dobrego na skalę światową, znanego prawie we wszystkich krajach. Ciekawe czemu tak jest.

      Usuń
    7. Nieraz się nad tym zastanawiałam. Nie wiem, czy może tu chodzić o argument "nie mamy siły przebicia". Na pewno mamy jakieś zespoły, które są trochę znane poza granicami, ale nigdy nie zrobiły tam jakiejś wielkiej kariery...

      Usuń
    8. Dokładnie. Może kiedyś... :)

      Usuń
    9. Świat stoi przed nami otworem ;)

      Usuń
    10. tylko jeszcze trzeba skorzystać z tego i mieć talent. kurczę, fajnie być taką gwiazdą, np. teraz Bey i Jay Z zarobili kilkadziesiąt milionów w tym roku. Jedyny minus - paparazzi i głupie plotki

      Usuń
    11. / przepraszam za wcinanie się :D /

      odnośnie nieśmiałości Dawida. Koleżanka powiedziała, że jestem jego damską wersją - nieśmiała, żyjąca we własnym świecie i taka lekko roztrzepana jak on XD

      Usuń
    12. @Anhelada: Jak się jest znanym, to trzeba uważać na totalnie wszystko, co się robi...

      @Lusia: Taaak? Na blogu jakoś nie zauważyłam, że jesteś nieśmiała :P

      Usuń
  3. ja tam nie mam pojęcia, skąd on się wziął :D nie ubolewam jakoś specjalnie, ale i za jego muzyką niespecjalnie przepadam. ot, posłuchać posłucham, ale szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z różnych głupkowatych programów muzycznych się wziął! :D

      Usuń
    2. jak to dobrze, że nie znam żadnych głupkowatych programów muzycznych :D chociaż wczoraj podczas sprzątania siostra coś włączyła - zlituj się, chryste xD

      Usuń
    3. U mnie w domu na szczęście nie przepadają za taką rozrywką, więc nie muszę cierpieć :P

      Usuń
    4. alternatywy były jeszcze gorsze ^^ a jak się leci z mopem, to w sumie ważne, żeby cokolwiek grało :P

      Usuń
    5. Masz rację - przy sprzątaniu każda muzyka albo inne dźwięki są na wagę złota. Wtedy jakoś wszystko szybciej idzie :D

      Usuń
  4. w radiu, od czasu do czasu mogę go posłuchać, ale ten wizerunek takiego rozdarciucha leniwca, jaki zaprezentował u wojewódzkiego całkowicie odrzucił mnie od jego osoby.
    ale cóż, są różne gusta.
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojewódzkiego nigdy nie oglądałam, bo nie toleruję tego człowieka, więc nie wiem, o co chodzi :)

      Usuń
    2. Także oglądałam go u Kuby. Ale mnie nie zraził. Nawet ciekawe z niego indywiduum. :)

      Usuń
    3. Ilu ludzi, tyle opinii :P

      Usuń
  5. Przyznam, że ja nie oglądam takich programów, a do artystów w nich wypromowanych podchodziłam z ogromnym dystansem, ba! najczęściej nawet nie znałam ich nazwisk... Ale jeśli chodzi o Dawida to cały czas było o nim tak głośno, że aż nawet ja poległam i przesłuchałam jedną piosenkę - powiem, że zaskoczyłam się bardzoo przyjemnie, bo mimo że nawet w polskiej muzyce nie za bardzo lubuję to jego piosenki mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie bardzo lubię polską muzykę, ale jego twórczość jest ciut inna i gdybym nie wiedziała, to zdziwiłam się, że autor jest Polakiem :)

      Usuń
  6. Ja jeszcze nie odsłuchałam tego Poduszkowca, ale lubię słuchać, muszę włączyć i na spokojnie odsłuchać :D
    Ha! Ja też głupio napisałam, a ci oddzwonili, co to jest :D
    Też bym chciała się wybrać na ich urodziny :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba coś jest w tych "catchy, silly" smsach, skoro tak mówisz. Myślałam, że tylko ja tak mam, ale miło mi słyszeć, że nie jestem sama o.O
      Być może spotkamy się w Stodole za półtora miesiąca :D A byłaś już kiedyś na ich imprezie urodzinowej?

      Usuń
  7. Ja miałam zupełnie odwrotnie. Najpierw spodobała mi się ta piosenka, a teraz jakoś totalnie nie chce mi się jej słuchać i jak już jest jej kolej, to przełączam na następny ;) Śliczny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściej mam właśnie tak jak Ty - że coś mi się spodoba od razu, ale słysząc to do raz setny w ciągu tygodnia, zbytnia powszechność zaczyna mnie odrzucać. Ale są właśnie wyjątki :D

      Usuń
  8. A ja tej piosenki jakoś nie mogę znieść. Przeidealizowana mi się wydaje i zrobiona zbyt... odmiennie? Jakby na siłę starał się odstawać od reszty kreując sztuczną wizję swojego "ja" na scenie muzycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się w końcu spodobała właśnie dlatego że jest taka inna. Nie wiem, jaki jest "prawdziwy" Dawid, więc nie mogę stwierdzić, czy chce pokazać nam swoją "sztuczność".

      Usuń
    2. Też nie wiem, po prostu odnoszę takie wrażenie.

      Usuń
    3. W porządku. Ja po prostu nie lubię oceniać kogoś, kogo pierwszy raz w życiu widzę na oczy ;P

      Usuń
  9. To ładne, co napisałaś. Znaczy, że mam prawdziwych przyjaciół, bo nie pamiętam za cholerę żadnego momentu, kiedy zaczęliśmy się lubić. ;)

    Btw. jeśli można spytać - za co tak nie tolerujesz wojweódzkiego? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne, czy nieładne - tak kiedyś słyszałam :)
      Po prostu Wojewódzki nie podchodzi mi jako człowiek ani jako prezenter, ani jako żadna inna gwiazda :)

      Usuń
  10. Dawid urzekł dziewczęta swoim nietuzinkowym charakterem w programie. Nie oglądałam namiętenie, ale nieraz się usiadło i zobaczyło. Ja zakochałam się w jego interpretacji utworu "Cichosza". "Trójkąty i kwadraty" - na pierwszy rzut... ucha ;) to moim zdaniem niespecjalny utwór, ale potem jakoś tak przyjemniej się jedzie autem, kiedy się ją słyszy.

    Brat pracował w empiku w dość małym mieście, a codziennie schodziły po dwie, trzy płyty Dawida.
    _________________
    No to ja mam z lasem bardzo podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógł też je urzec fryzurą, bo loczki ma urocze xD

      Skoro tak mówisz z tymi płytami... Nie znam konkretnej ilości jego sprzedanych płyt, ale jakoś ostatnio byłam w Empiku i zwróciłam uwagę, że "Comfort and Happiness" jest na pierwszym miejscu w jakimś rankingu sprzedaży/popularności (?).

      Usuń
    2. Może tak... Nie zwracam uwagi na loczki Podstadły, bo... mój narzeczony ma lepsiejsze. ;)

      Bardzo możliwe. Ja dawno nie byłam w Empiku. Tylko wiem co brat mówił. :)

      Usuń
    3. W porządku. Ja też nie zwracam raczej uwagi na takie rzeczy, no ale. Czasem coś takiego zauważę ;d

      Usuń
  11. A mnie piosenka "Trójkąty i kwadraty" tak do niego zraziła, że nie mam ochoty na poznawanie jego twórczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz. Przecież ja nikogo do niczego nie zmuszam - zresztą wiesz :)

      Usuń
  12. a ja coraz bardziej lubię posłuchać tych smentów :) dobre na wszystko, a piosenka Dawida mi się jakoś od razu spodobała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre piosenki/płyty zaczynają się podobać dopiero za którymś z kolei odsłuchaniem... ;)

      Usuń
  13. Jeśli chodzi właśnie o różnego typu muzyczne programy telewizyjne to kiedyś byłam ze wszystkim mniej więcej na bieżąco. O Dawidzie słyszałam, jednakże nie potrafię się zauroczyć jego muzyką. Jedyna piosenka, która mi się spodobała to "Nieznajomy". Pamiętam jeszcze, gdy pewna część moich znajomych ciągle słuchała wspomnianego o Tobie utworu, ale akurat ten w szczególny sposób rozpowszechniony przez media nie spodobał mi się. Nie twierdzę, że jest zły i nie da się go słuchać, lecz po prostu jest taki zwyczajny, dla mnie obojętny.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej rozumiem, że nie do każdego przemawiają te same piosenki/wykonawcy :)

      Usuń
  14. Dawid jest jak dla mnie zbyt ugrzeczniony muzycznie i głosowo. Lubię, żeby było bardziej chropowato, wyraziście. Prywatnie go nie znam - tzn z żadnych wywiadów, etc. Jeden z wielu piosenkarzy w mojej ocenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcesz polemizować? :>

      Usuń
    2. Raczej nie, bo nie zaliczam Dawida do grona moich najulubieńszych wykonawców. Zresztą, każdy ma inny gust i dlaczego mam Cię dalej przekonywać, że on jest "ach" i "och", skoro Cię nie zainteresował ani sobą, ani swoją muzyką? :P

      Usuń
  15. Dawid zauroczył mnie w X-Factorze. Zauroczył głosem i swoją interpretacją piosenek (szczególnie "With Or Without You" U2). Przesłuchałam wszelkie nagrania w Internecie, inne projekty muzyczne z jego udziałem (Curly Heads, magiczne "Heart Pounding" z Karoliną Kozak). Nie zapomniałam o nim i kiedy wydał debiutancką płytę, od razu przesłuchałam ją na Spotify. Było już pewne, że muszę ją mieć na półce w domu. Zakupiona drugiego lipca przez M. w ramach prezentu na kolejną miesięcznicę, od razu wspólnie przesłuchana. Jemu się nie spodobała, po prostu nie jego typ muzyki, ale ja uwielbiam.
    I 5 listopada koncert u nas w Graffiti. Planuję się wybrać, a ty pewnie wybierzesz RFP w Stodole? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło ze strony M., że sprawił Ci tę płytę, mimo że jemu nie przypadła do gustu, ale chyba najważniejsze, żeby Tobie się podobało, nie?
      Zgadza się - jśli czas, ludzie i inne okoliczności pozwolą to wybieram się na RFP ;)

      Usuń
    2. Oczywiście, że to najważniejsze. Cieszę się, że sprawił mi tym prezentem przyjemność. A ja wiem, że dla niego mój uśmiech jest najlepszym prezentem. /może to napisane zbyt egoistycznie, ale mam nadzieję, że zrozumiesz o co mi chodziło. :)

      Usuń
    3. Wiem, wiem. Zresztą, uśmiech i radość obdarowanej osoby jest chyba najlepszym podziękowaniem :)

      Usuń
    4. Oczywiście, to jest bezcenne.

      Usuń
  16. Za Dawidem i jego muzyką nie przepadam, ale muszę przyznać, że wykonuje rodzaj muzyki, który jest rzadziej wybierany przez nowych artystów i sądzę, że to lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co widzę, to wcale nie ma gorzej z racji tego, jaką muzykę gra ;P

      Usuń
  17. Nie pytaj, co ja napisałam, bo to jest po prostu masakra:D
    Nieeee, jeszcze nie miałam okazji, ale mam nadzieję, że się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, nie zamierzam :D Ale i tak nie pobijesz Pegaza, który mnie kiedyś masakrycznie skompromitował na antenie. Pomimo tego, że poza anteną wszystko było w jak najlepszym porządku :D

      Żałuj, żałuj w takim razie. Życzę szczęścia w walce o zaproszenia :P

      Usuń
  18. Może kiedyś będę w nastroju i posłucham... Od paru dni próbuję, coby wreszcie napisać jakąś sensowną opinię, ale jednak przyciągania brak :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie szkodzi :D Jak lubisz takie smęty, to spodobają Ci się płyta Dawida ;)

      Usuń
    2. Nie chcę smęcić, jeśli każdy nadchodzący dzień przypomina mi o tym, że w końcu COŚ się zacznie dziać :D.

      Usuń
    3. A no to nie polecam. Chociaż przynajmniej "Trójkąty i kwadraty" są wesołe :D

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Bywa. Ale możesz zechcesz się zapoznać z jego muzyką?

      Usuń
  20. Dziękuję, miło mi ♥ Też Cię dodam oczywiście, nie wiem, czemu jeszcze tego nie zrobiłam ;)
    W poniedziałek zgodnie z planem wyruszyłam w moją podróż, ale już jestem w domu. ;)
    Serio Pegi Cię skompromitował? :D Na mnie Konrad mówił ostatnio własnie "Kama!" xD Jak margaryna, no.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również miło :)
      No serio, serio, a na nieszczęście wtedy kilkoro moich znajomych słuchało akurat NRD i później się ze mnie śmieli przez jakiś czas. Już przestali, ale jak im się przypomni, to nie będzie dobrze xD
      Ale Kama brzmi ładnie jak dla mnie :3

      Usuń