poniedziałek, 2 listopada 2015

Pozytywny kącik muzyczny

Na przekór jesieni. Na przekór listopadowi. Na przekór wszystkiemu, co mnie ostatnio przygnębiało. Korzystając z poniedziałku wolnego od pracy, którego wcale nie chciałam, bo jeśli już, to zdecydowanie wolę mieć dzień wolny gdzieś w środku tygodnia, a tak to zanadto się rozleniwiam i idąc do pracy dopiero we wtorek nie wiem, co to znaczy pracować i jak się to robi. Korzystając z przepięknej słonecznej i ciepłej pogody (niby tylko 14°C, ale jest tak przyjemnie i przytulnie cieplutko), nie idąc na spacer, bo nikomu nie chce się mi potowarzyszyć... Półleżę na łóżku, oglądam filmy/seriale ALBO odpalam WinAmpa i... nie włączam Video ani Hollywood Undead, na których mam ostatnio wielką fazę, nie włączam moich ulubionych rockowych kawałków, starszych czy nowszych. Nie. Włączam... takie dziwne piosenki, które ostatnio bardzo mi się podobają, a nigdy bym nie pomyślała, że będzie to miało miejsce. Bo te piosenki są takie... nie w moim stylu. (Chociaż właśnie nie lubię mówienia, że coś jest nie w czyimś stylu, ale nieważne.) Są po prostu takie inne. Takie taneczne i jednak mało rockowe. Ale to nic. Nigdy nie ograniczałam się i nie określałam się, że słucham TYLKO rocka, bo to nieprawda. Słucham wielu gatunków muzycznych, choć co prawda to rock jest moim faworytem, ale wcale nie oznacza, że nie mogą spodobać mi się także inne brzmienia. Wracając do tematu... W pracy przez te kilka godzin dziennie jestem skazana na słuchanie rozgłośni radiowej NPO 3 FM, o której powiedziałabym, że jest to taki holenderski odpowiednik polskiego RMF FM albo Radia Zet, czyli już wiecie, jakiej muzycznej sieczki jestem zmuszona słuchać. I mimo że niektóre piosenki są tam puszczane po cztery razy w ciągu jakichś 6-7 godzin pracy, to zdarza się tam jednak również usłyszeć naprawdę fajne piosenki. I to chyba przez to radio mój gust muzyczny ostatnimi czasy jakoś dziwnie zbacza w nie do końca pożądanym kierunku. Choć chyba nie tak niepożądanym, skoro te piosenki naprawdę mi się podobają? Zobaczmy...

Ostatnio moim absolutnym numerem jeden jest taka oto słodycz. (Swoją drogą, Maroon 5 i Editors mają równie słodkie i równie niezłe piosenki na swoim koncie). Gdy usłyszałam to po raz pierwszy, od razu na myśl nasunęła mi się bardzo znana piosenka Baby Basha sprzed 12 lat. I słusznie. Bo Robin Schulz zapożyczył sample właśnie od tamtego starego hitu. A kim jest sam twórca tej piosenki? Niemiecki DJ i producent muzyczny tworzący muzykę z gatunku deep house. Że co?

Robin Schulz (feat. Francesco Yates) 'Sugar'

Jeszcze jeden utwór, wyprodukowany przez Robina Schulza, w którym przede wszystkim podoba mi się linia melodyczna. Reszta w tej piosence jest trochę mniej istotna.

Lilly Wood & The Prick and Robin Schulz 'Prayer in C'

Kolejnym hitem, który co prawda rzadko słyszałam w radiu (ale wtedy za każdym razem niezmiernie mnie irytował), a częściej spotykałam się z nim w reklamach chyba na Vivie, jak jeszcze miałyśmy dekoder polskiej telewizji, było... to coś. Kojarzycie Ewkę? Mój brat słuchał jej jakieś 5 lat temu za sprawą piosenek Silly Boy i Take Over Control, nagranej wspólnie z Afrojackiem. A ja parę dni temu dowiedziałam się, że Eva jest Holenderką...

Eva Simons feat. Konshens 'Policeman'

Nigdy nie przepadałam za Ellie. Nie podobała mi się ani jej uroda, ani cienki charakterystyczny głosik, ani piosenki. Dopóki w pewną sobotę, nie usłyszałam w radiu jej najnowszego singla. Który mi się spodobał. Emocje opadły, gdy w kolejny poniedziałek w ciągu siedmiu godzin pracy, usłyszałam go... cztery razy. Ale póki nie jest w nadmiarze, to lubię.

Ellie Goulding 'On My Mind'

To była piosenka Klaudii. Za każdym razem, gdy ten utwór pojawiał się w radiu jakoś w marcu/kwietniu, Klaudia określała to jako jej piosenkę, śpiewała sobie i tańczyła, a ja szczerze wątpiłam i myślałam, jak komuś może podobać się takie okropieństwo. Tak było do czasu... bo i mnie złapała w swoje sidła. Teraz lubię ją już trochę mniej, ale jednak nadal mi się jako tako podoba.

Major Lazer &  DJ Snake (feat. MØ) 'Lean On'

Jeśli mówimy o Major Lazer (to się odmienia???), o projekcie muzyki elektronicznej, to muszę wspomnieć jeszcze jeden utwór.

Major Lazer feat. Ellie Goulding & Tarrus Riley 'Powerful'
Ową piosenkę usłyszałam u Patki w samochodzie, jak wracałyśmy z urlopu do Holandii i uznałam ją za... dziwną. Ale szukając wspomnianej już wcześniej piosenki Evy Simons, przeglądałam jakieś notowania hitów muzycznych i natknęłam się na Albatrosa, stwierdziłam, że skądś to znam, jest okej, po czym Patka mnie uświadomiła, że... "przecież w samochodzie mówiłaś, że ci się nie podoba!". No cóż, zmieniłam zdanie. Chyba już nie muszę wspominać, że AronChupa również jest DJ-em i producentem muzycznym. Tym razem ze Szwecji.

AronChupa 'I'm an Albatraoz'

Kolejna samochodowa piosenka, która wtedy skojarzyła mi się z jakimś dziwnym dyskotekowym utworem, który gdzieś kiedyś słyszałam. Właściwie przeleciała mi koło ucha, można by rzec, dopóki któregoś pięknego dnia w pracy cały dzień nuciłam refren i nie chciał mnie opuścić do tego stopnia, że w końcu postanowiłam odnaleźć tę piosenkę w czeluściach Internetu. Już nie męczy, ale w dalszym ciągu podoba się.

Ladytron 'Destroy Everything You Touch'

Trzecia i ostatnia samochodowa piosenka z podróży. Swoją drogą druga piosenka tego samego wykonawcy, którego odkryłam w Holandii. Który jest belgijskim DJ-em i producentem muzycznym. I MA 21 LAT.

Lost Frequencies feat. Janieck Devy 'Reality'

Jak ktoś nie zna, a ma ochotę poznać debiutancki utwór dzięki któremu o Lost Frequencies zrobiło się głośno (przynajmniej w niektórych rejonach), to proszę bardzo.

Lost Frequencies 'Are You With Me'

Już nie taka nowa (sprzed 15 lat), chyba nie taka bardzo znana, trochę mniej taneczna, a zarazem najbardziej rockowa piosenka mojego zestawienia. No i żeby było śmieszniej – to cover. Dobra, być może sporo osób jednak ją zna, bo właśnie wyczytałam, że wykorzystano ją w filmie A Walk To Remember (Szkoła uczuć). Choć sama oglądałam ten film, to jednak nie kojarzę tego utworu, bo sam film średnio mi się podobał. Nieistotne, ale i ostatnio tak sama piosenka bardzo mi się podoba!

Toploader 'Dancin' in the Moonlight'


A na sam koniec już nie taka radosna, nie taka taneczna piosenka, wręcz przeciwnie – piękna, wzruszająca i łapiąca za serce. Upamiętniająca Paula Walkera, pochodząca z soundtracku do filmu Furious 7. Na YouTube ma już ponad 1mld 100mln wyświetleń. Za każdym razem, gdy słyszę ją w radiu, mam ciary.

Wiz Khalifa ft. Charlie Puth 'See You Again'

Nie spodziewałam się, że wyjdzie tego aż tyle. Naprawdę. Ale okej. Czegoś nie znaliście? Coś wam się spodobało? Coś wam się z czymś skojarzyło? Coś wam się przypomniało?

20 komentarzy:

  1. Kojarzyłam tylko Evę i Ellie. Lost Frequencies zdecydowanie najprzyjemniejsze. Kwintesencja melodyjnego popu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LF to taki pop, jakiego mogę słuchać! Tak lekko wakacyjnie brzmią, nie?

      Usuń
    2. Pop też potrafi być fajny :) Dobre określenie, dodają pozytywnej energii w tych jesiennych dniach.

      Usuń
    3. Nie mówię, że nie! :) Tylko trzeba dobrze trafić.
      Jakoś trzeba sobie poprawić humor. Albo przynajmniej próbować poprawiać :D

      Usuń
    4. Znasz się na muzyce, więc dla Ciebie to pewnie żaden kłopot :)
      Na mnie mimo wszystko najlepiej działa czekolada... niestety :P

      Usuń
  2. "Powerful" uwielbiam słuchać głośniej niż zwykle się słucha, a na "See You Again" zawszę płaczę :( Resztę znam i słucham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat "Powerful" fajnie się słucha tak głośno :D

      Usuń
  3. Ja też mam dosyć tej sieczki, która non stop leci u mnie w pracy, czyli kilka znanych stacji w UK, ale czasem fajnie jest posłuchać czegoś innego, nowego, bez zadnych wspomnień. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez żadnych DOTYCHCZASOWYCH wspomnień, bo niektóre piosenki można automatycznie znienawidzić w związku z tym, że są zbyt lansowane w stacjach radiowych i za kilka miesięcy/lat mieć ciarki, jak przypadkowo włączy się daną piosenkę, bo się jednak źle skojarzy :P

      Usuń
  4. Kojarzę Ellie, i oczywiście Ladytron. U mnie w pracy i w domu leci tylko Trójka, taka muzyka łącząca pokolenia:)
    https://sweetcruel.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, "oczywiście Ladytron"? Muszę się przyznać, że do tej pory kojarzyłam ten zespół jedynie z nazwy i nawet nie wiedziałam, czego można się po nim spodziewać. Naprawdę są tacy znani?
      U mnie Trójki się jakoś nigdy nie słuchało.

      Usuń
  5. dwie pierwsze piosenki lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że słuchamy podobnej muzyki i obie mamy wolne poniedziałki xD Moim faworytem jest zdecydowanie Reality za nim zaraz Sugar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tak się złożyło, że miałam (dzisiaj też mam) wolny poniedziałek, bo mam różne wolne dni na tygodniu - czasem poniedziałek, czasem środę czy czwartek :D

      Usuń
    2. To jest fajne tak mieć raz tak raz tak ;p Ja mam na ogół teraz wolne poniedziałki i chyba jakiś czas tak zostanie ;p Z jednej strony fajnie, bo przedłużenie weekendu, z drugiej strony fajnie by było mieć np. wolną środę i móc odpocząć w środku tygodnia :D

      Usuń
  7. część kojarzę, część lubię, ale nie znoszę tej nowe Ellie, po prostu nie trawię tej pieśni i tyle :<

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękujemy za życzenia <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Radio to już od kilku lat zbacza i zbacza i końca tego zbaczania nie widać :D Ze wszystkich dodanych przez Ciebie piosenek znam zaledwie kilka i niestety muszę przyznać, że nie jest to do końca mój gust muzyczny :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w tym rzecz, że to też nie do końca mój gust muzyczny, a jakoś mi się te piosenki spodobały... o_____O

      Usuń
  10. heeej, ja ogólnie też się nie maluje cieniami. te do smołki ajs kupiłam tylko z powodu ślubu i jeszcze ich poprawnie nie użyłam XD w ogóle to ja używam bardzo mało kosmetyków, bo nie chce mi się z tym wszystkim paprać :P krem bb + tusz i jestem gotowa XD

    OdpowiedzUsuń