Telegram z wakacji

Przeżyłam obronę. Stop. Wolne. Stop. Za gorąco. Stop. Rozpływam się. Stop. Nie lubię się opalać. Stop. Niedługo zaczynam swój własny sezon na grę w tenisa. Stop. Tęskniłam za telefonami z biura przy Jubilerskiej. Stop. Piosenka dedykowana Adamkowi po jego kolejnej udanej walce. Stop. Nieważne, jak wysoko jesteśmy. Stop. Czekam na wygraną koszulkę. Stop. Znowu nie mogłam być na koncercie Rise Against. Stop. Po prostu jest jakoś dziwnie. Stop. Pozdrawiam. Stop.

Komentarze

  1. Dużo tego, ale ogólnie na plus? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jak długo tak będzie? ;>

      Usuń
    2. A idź Ty :P Przyciągasz jakieś niemiłe chwile :P

      Usuń
    3. A z tym to się akurat nie zgodzę. Bo wydaje mi się, że jeśli zliczyć moje miłe i te niemiłe chwile/sytuacje, to będzie przewaga tych zdecydowanie lepszych ;P

      Usuń
  2. a u mnie ulewa od dwóch dni :-(
    ja nie lubię się opalać, mam przeciwwskazania od lekarzy, a poza tym uwielbiam bladość i czarne włosy :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U wszystkich pada, tylko nie u mnie... o_O

      Usuń
    2. to masz szczęście, że pogoda Ci w miarę dopisuje na wakacje :-) u mnie bardzo zmiennie, nie wiem już jak powinnam się ubierać.

      Usuń
    3. W ogóle te ostatnie zmiany pogody są takie dziwaczne, że nie wiadomo, jak będzie za parę dni :|

      Usuń
    4. dokładnie. ja się wybrałam na tydzień do domu i zapakowałam pełną walizkę letnich ciuchów. trochę się przeliczyłam :d

      Usuń
    5. Moja kuzynka tak samo się do nas wybrała z Anglii, bo była przekonana, że w tym tygodniu będzie około 30 stopni, jak ostatnio ;)

      Usuń
  3. Upału zazdroszczę. U mnie leje. Szaro buro i ponuro ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na serio wszędzie indziej leje? :O

      Usuń
  4. Że obronę pracy?
    Jak tak, to na ile? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu są wa-ka-cje! Nie wiem jak w Polsce, ale w Hiszpanii można spłonąć żywcem na dworze. ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas chyba też... Choć dzisiaj jest o dziwo zdecydowanie chłodniej.

      Usuń
  6. Jaką koszulkę wygrałaś i czemu nie lubisz się opalać ? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszulkę Myslovitz z merchlabel.com.
      No jakoś nie lubię po prostu się opalać, bo 1) za gorąco, 2) nie opalam się od razu na brązowo, tylko na czerwono i najczęściej zamiast opalenizny mam po prostu złażącą skórę, 3) nie lubię leżeć w bezruchu nie wiadomo ile.

      Usuń
    2. Ja też nie opalam się na brązowo. Ale lubię być opalona, dlatego się poświęcam. Aktualnie jestem już trochę opalona, trochę skóra schodzi mi z brzucha, ale mimo to nie mogę się doczekać kiedy w końcu pojawi się słońce, by opalić się jeszcze bardziej. Ja zawsze do opalania biorę książkę, albo muzykę.

      a co zrobiłaś, że wygrałaś tę koszulkę ?

      Usuń
    3. Ja to mogę się ewentualnie opalać, jak jestem nad morzem, bo wtedy i tak nie mam nic do roboty ;) A tak wszędzie poza tym, to jakoś nie lubię i nie mam ochoty.

      W EsceROCK od poniedziałku do piątku między 21 a 23 są konkursy. Prowadzący zadają jakieś pytanie. Odpowiedzi wysyła się na maila. Czasem na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy", czasem oceniana jest kreatywność. Codziennie inne koszulki do wygrania ;)

      Usuń
    4. ok, rozumiem. ja się dzisiaj opalałam, ale nie za długo, bo zauważyłam, że jak tylko wystawiłam brzuch na słońce, to skóra zaczęła mi schodzić bardziej, niż poprzednim razem. mimo to, jutro jeśli będzie pogoda, to też będę się opalać.

      miałaś szczęście :p

      Usuń
    5. Ta schodząca skóra, to najgorsze co może być w opalaniu chyba. No, oprócz bezczynnego leżenia ;P

      Usuń
  7. Wczoraj narzekałam bo za gorąco a dzisiaj chciałabym, aby było cieplej ; /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dogodzisz :D Ja tam wolę, jak jest chłodniej niż te trzydzieści kilka stopni.

      Usuń
  8. Też chcę, żeby było ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do mnie :3 Choć dziś już się trochę ochłodziło - na szczęście.

      Usuń
    2. A u mnie dzisiaj własnie cieplej się zrobiło <3 a tak to deszcze, deszcz i nic więcej innego nie było.

      Usuń
    3. Zmiana, zmiana. U mnie już jakoś dawno nie padało.

      Usuń
    4. Podobno teraz w całej Polsce mają być burze. jak pogodynka haha :D

      Usuń
    5. Całą noc padało i dzisiaj jakoś do 8 rano ;)

      Usuń
  9. zazdroszczę wakacji! mnie jeszcze dwa egzaminy zostały... jak dobrze pójdzie. a i tak wrzesień mnei czeka :(
    baw się dobrze na wakacjach i nie przejmuj się tym, ze dziwnie. może to tylko chwilowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale nie wiesz, ile ja się za to nacierpiałam w maju i na początku czerwca, żeby wszystko mieć za sobą i zdążyć się jeszcze obronić przed lipcem. Ale udało się.
      Mnie we wrześniu być może będzie czekała rozmowa kwalifikacyjna na studia drugiego stopnia, więc też chcąc, nie chcąc, będę się musiała pouczyć ;)

      Usuń
    2. a jak obrona? na 5 oczywiscie? ;)
      będziemy mogły sobie nawzajem kciuki potrzymać za siebie ;)

      Usuń
    3. Tak, na 5 - mówię/piszę całkiem serio.
      Tylko daj wcześniej znać którego dnia i o której godzinie :)

      Usuń
  10. dziwnie, ale jednak pozytywnie chyba? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czujesz się dziwnie, bo dużo się dzieje. Poza tym lato sprzyja lekkiemu zakręceniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czwartku akurat nic się nie dzieje, ale mi to nie przeszkadza.

      Usuń
    2. Jeśli to pozytywne uczucie, niech trwa jak najdłużej :)

      Usuń
    3. Właśnie sama nie wiem, czy to jest pozytywne, czy negatywne. Po prostu jakieś takie dziwne coś... :|

      Usuń
    4. Może jeśli spróbujesz je jakoś zdefiniować, będzie prościej?

      Usuń
    5. Szkoda mi na to czasu. Za parę dni pewnie wiele rzeczy ulegnie zmianom.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Nie wiem. Jakoś tak po prostu.

      Usuń
    2. Może i jakiś powód jest albo i nawet kilka, ale nie jestem w stanie tego określić.

      Usuń
  13. ja też chcę wolne! :(
    i ile razy sobie obiecywałam, że nauczę się grać w tenisa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo ;PP

      Ja nie umiem grać w tenisa tak profesjonalnie. U babci sobie z bratem często gram, jak jest ładna pogoda.

      Usuń
  14. Teraz masz czas, by odpocząć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wystarczy mi już tego odpoczynku...

      Usuń
  15. Stop. :)
    Tenis? Brzmi świetnie. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest świetny, pomimo że nie bawię się w to jakoś profesjonalnie :)

      Usuń
  16. Wszyscy o obronach już piszą. Żałuję, że swoją na październik przesunęłam. Miałabym już to za sobą, albo chwilę przed sobą, ale zapewne niedługo stres by był już daleko ode mnie, a tak będę się stresować przez całe wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio na Facebooku widzę, że moi znajomi z tymi obronami popadają to ze skrajności w skrajność. Albo już ją mieli, albo mają dopiero stronę tytułową i zaczynają pisać, bo obrona we wrześniu. Nie miałam innego wyboru terminu obrony, ale w sumie jednak się cieszę ;)

      Ale tu nie ma się co stresować. mówię całkiem poważnie :)

      Usuń
  17. Gratuluję obrony. Stop. Zajebista notka. Stop. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz