Dwa miesiące później

A wszystko zaczęło się od...

Słuchałam Radia Wawa do czasu, gdy na 106,1 FM wskoczyła nieznana mi dotychczas stacja radiowa, a że "nie była zła", to postanowiłam się z nią zapoznać i została na numerze 10 mojego radioodbiornika. Słuchałam ich raczej biernie – nie wysyłając smsów, nie rozróżniając głosów prowadzących, słuchając tylko muzyki, stopniowo poznając nowe zespoły.

Aż nadszedł październik 2011 roku...

Napisałam wtedy pierwszy w swoim życiu komentarz na ich Facebookowym profilu i... zostałam poproszona przez Pana Przystojniaka do odezwania się na maila, bo dostaję od niego zaproszenie na 7. urodziny EskiROCK, koszulkę i smycz. I tak już zostało. Pisałam komentarze, poznawałam nowych ludzi, wysyłałam smsy, odbierałam połączenia od radiowców, miło sobie rozmawialiśmy. Widywałam rewelacyjnych ludzi, którzy mieli takiego samego hopla na punkcie tego radia jak ja i świetnie się razem bawiliśmy, nawet nic nie robiąc, tylko siedząc i rozmawiając.

...i listopad 2013, kiedy wszystko zaczęło się sypać...

źródło: Kwejk
Po udanej imprezie z okazji 9. urodzin, nic nie zapowiadało tak szybkiego początku końca. Jak bardzo się myliłam, gdy pisałam, że "zobaczymy się za rok". W feralny czwartek 21go listopada pojawiła się informacja o zwolnieniu Kuby Wojewódzkiego i Naszego Ojca Dyrektora, niezwykle charyzmatycznej postaci, która włożyła całe serce w to, żeby EskaROCK była taka, jak była jeszcze jakiś czas temu. Okazało się, że radio mają zdegradować jedynie do lokalnej warszawskiej stacji, a tę częstotliwość we wszystkich pozostałych miastach przejmie Radio Vox. Podobno EskaROCK jest nierentowną stacją i według najnowszych danych w ma tylko 1,5% udziału w rynku za kwartał VIII-X 2013 (przyp. stacja znajduje się na 6. miejscu pod względem udziału w rynku ogólnopolskich stacji radiowych). W następnym tygodniu z radiem pożegnali się dwaj kolejni radiowcy, w tym W., który pocieszał nas po tamtej stronie radioodbiornika zaledwie tydzień wcześniej.

...do rozpadu całkowitego.

Pierwszy dzień grudnia (niedziela) był ostatnim dniem, kiedy EskaROCK nadawała na pasmach ogólnokrajowych. Podczas programu Socjal było przemagicznie. Słuchacze dodawali na radiowego Facebooka zdjęcia swoich radioodbiorników, odbierających fale tego właśnie radia, dziękując za wspólne lata i wyrażając nadzieję, że to nie jest całkowite pożegnanie. Ostatnia wspólnie spędzona godzina była niezwykle wymowna. Do tamtej pory nawet nie zwracałam uwagi, ile można przekazać w odpowiednio dobranych piosenkach – ile żalu, nadziei, wdzięczności, smutku, radości, a to wszystko naraz.

Serce mi się rozpadło. To tak, jakbym z dnia na dzień straciła ważne dla mnie osoby, przyjaciół, którzy zawsze byli, przeczytali maila, odpisali, skomentowali coś na antenie, mówili do mnie o byle czym, przesłali uśmiech i trochę ciepła. Byłam im ogromnie wdzięczna za to, że towarzyszyli mi w życiu codziennym przez parę ładnych ostatnich lat, za wszelkie telefony, okazje do rozmowy, spotkań, za to, że poznałam tak świetnych ludzi ze wszelkich możliwych zakątków Polski. Jak to ktoś ładnie kiedyś napisał – zawsze jesteśmy z Wami, zawsze po tej samej stronie. Mimo wszystko jest było strasznie smutno i wcale nie pocieszał mnie, że mogę ich słuchać w Internecie, bo zdecydowanie łatwiej było ich słuchać analogowo.

Dotychczas miałam styczność z wieloma różnymi stacjami radiowymi, czy to lokalnymi, czy ogólnopolskimi i muszę przyznać, że pracownicy EskiROCK zrobili coś, co udaje się niewielu. Stworzyli własną społeczność, przygarnęli do siebie pozytywnie zakręconych ludzi, słuchających mniej popularnej muzyki, dając im namiastkę drugiego domu, pozwalając im ingerować w życie radiostacji, organizując imprezy z okazji urodzin radia i pokazując, że są normalnymi ludźmi, a nie tylko bezosobowymi głosami dobiegającymi z radioodbiornika. Nigdy nie spotkałam się z drugim takim radiem, w którym prowadzący tak interesują się, troszczą i szanują słuchaczy, jak robi(ła) to ekipa EskiROCK.* Nigdy im tego nie zapomnę i nigdy nie zdołam podziękować za te ponad pięć lat, jakie spędziłam w ich towarzystwie. Nigdy. Mając nadzieję, że Brent Smith ma rację, śpiewając "sometimes goodbye is a second chance", pozostaje mi tylko powiedzieć:

źródło: Tumblr

Dwa miesiące później (02.02.2014)

"Dawno, dawno temu było sobie świetne radio z genialnymi osobami za mikrofonem..."**
Na początku było mi ciężko. Wstawałam rano i nie włączałam radia. Wracałam z uczelni i nie włączałam radia. Wieczorem nie włączałam radia, żeby posłuchać Mocnej Strefy. O poniedziałkach bez Poduszkowca nie wspominając. Ale wiecie co? Przyzwyczaiłam się. Zawsze docenia się coś dopiero wtedy, gdy się to straci. Trudno. Mogę co jakiś czas posłuchać radia przez Internet albo na tablecie. Mimo wszystko tęsknię nie tylko za samym radiem, ale i za prowadzącymi (zarówno tymi, którzy jeszcze tam pracują, jak i tymi, których nie mam przyjemności słuchać od jakiegoś czasu), ale cóż mogę z tym zrobić?

* Cytat J., byłego radiowca EskiROCK, aktualnie pracującego w innym stołecznym radiu: "Robiłem komercyjne radio które napawało mnie dumą. Byłem szczęśliwy w pracy i czułem, że Wam też jest świetnie. Kiedy porównuje sobie zachowanie moich byłych współpracowników wobec spotykanych słuchaczy a tych co pracują tam to widzę Kanion Kolorado. Muzyka na antenie to jeszcze nie wszystko".
** Cytat z czyjegoś komentarza pod pewnym postem na FB.

PS Kilka dni temu liczba lubiących fanpage EskiROCK na fejsie przekroczyła 300 tysięcy. Możecie sobie sprawdzić, ile lajków ma Radio VOX, od dwóch miesięcy odbierające na częstotliwościach osiemnastu największych miast Polski. #justsaying

Komentarze

  1. Szkoda, że nie można ich już normalnie usłyszeć w radiu... Przez internet to nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko kiedy słucham radia przez Internet (tylko wtedy, gdy byłam przy laptopie, a w tym samym czasie był jakiś program, którego nie mogłam przegapić) i przez dwa miesiące tego nie zmieniłam.

      Usuń
    2. Słuchasz teraz jakiejś innej stacji?
      Właściwie ja prawie wcale nie słucham radia, jedyny wyjątek to Złote Przeboje w pracy (jedyna stacja, jaka odbiera), ale to się nie liczy, bo w kółko puszczają te same kawałki. Jakoś nie umiem znaleźć nic dla siebie.

      Usuń
    3. Nope. W dalszym ciągu słucham tylko EskiROCK online, ale to w granicach kilkudziesięciu minut tygodniowo. W większości radiów (jak to się w ogóle odmienia...?) jest puszczana taka sama muzyka, więc jeśli Ci nie pasuje jedno radio, to i kolejne.

      Usuń
    4. Niestety. Ja czasem lubię posłuchać trójki albo czwórki, ale ją też trudno złapać.

      Usuń
    5. U mnie raczej można je złapać, ale nie słucham...

      Usuń
  2. Jeśli liczba fanów Eski będzie rosła jak do tej pory to całkiem możliwe, że EskęRock czeka reaktywacja :) A Ty nie obrażaj się na całą instytucję radia, tylko szukaj dalej czegoś dla siebie. Muzyka jest piękna i na pewno na innych częstotliwościach nadają Twoje rytmy :) Chyba, że słuchałaś radia dla prowadzących a nie dla muzyki ;) Wtedy fakt, mamy problem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eska to całkiem inne radio niż EskaROCK...
      Akurat szukałam i u mnie nie odbiera nic z podobną muzyką, ale i tak muszę docytować Jara: "muzyka na antenie to jeszcze nie wszystko".

      Usuń
    2. Wiem, o to mi chodziło, ale nie chciało mi się pisać pełnej nazwy.
      Może gdybym słuchała też Eski Rock to bym wiedziała o co chodzi dokładnie, ale że w ogóle rzadko słucham radia, bo wolę być sama swoim djem, to może lepiej się wypowiadać nie będę ;)

      Usuń
    3. W porządku, tylko jestem uczulona, bo Eska a EskaROCK to niebo a ziemia.

      Usuń
    4. Aaaa :) No gdybym wiedziała, że jesteś uczulona, na pewno bym zwróciła na to uwagę :)

      Usuń
    5. W porządku, nic się w sumie nie stało :)

      Usuń
  3. To się posypało...Okropne uczucie, gdy nagle zostaje nam odebrane coś, co stanowi część każdego dnia. Jak to jest, że ludzie, którzy są dobrzy w tym co robią, zostają odtrąceni, a ci co się nie nadają ciągle dostają szansę -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No okropne, ale w sumie da się to jakoś przeżyć. Takie życie, naprawdę coraz mniej rzeczy dziwi mnie na tym świecie, chociaż powinno coraz więcej :P

      Usuń
  4. To co piszesz, po mimo wydźwięku dramatyzmu, jest piękne. Nie wiedziałam, że tak można..Współżyć z radiowcami. To piękne. Z cytatem zgadzam się i przykro, przykro..Eski Rock Polska słucham online.
    Dodam, że u mnie nowy post i jeśli masz ochotę wpadnij tak jak ówcześnie i pozostaw opinię, nie ukrywam, że każda jest dla mnie na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam, że tak można, dopóki sama nie spróbowałam i się tak wkręciłam w to radio :)

      Usuń
  5. Słyszałam o zniknięciu tego radia z anteny i nic dla mnie to nie znaczyło. Nie słucham radia a tego nie słyszałam nigdy. Nie utożsamiałam się z nim. Tylko szkoda, mi było Kuby bo z tego co się orientowałam lubił prace w tym miejscu. Ale po Twoich słowach spojrzałam na to inaczej. Ktoś tego słuchał więc musiało być w nim coś wyjątkowego. Cóż. Dasz radę. Tak to już bywa, że coś się kończy a coś zaczyna. Będziesz miała chociaż miłe wspominania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś daję radę ;) Jeśli masz chwilę i nie słuchałaś, to polecam do przesłuchania dwa wejścia antenowe ze "Zwolnienia z WFu". Jedno tuż przed przejściem ER na lokalną stację, drugie tuż po. http://w647.wrzuta.pl/audio/60aqFUMivVA/zwolnienie_z_wf-u_eska_rock_-_ostatnie_wejscie
      http://www.youtube.com/watch?v=rljZgg4OA_A

      Usuń
  6. Nigdy nie słuchałam Eski Rock, ale wiem, że dużo osób sprawa ta dotknęła. Ale może jeszcze ich odzyskacie? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech oni ER nam oddadza, bo ja nawet nie mam kiedy w Internetach ich słuchac, no ;-;
    A co do planu - chyba znowu mam tylko 3 dni zajeć! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No ja tak samo... Wcześniej to non stop, w domu, w drodze, a teraz... ;/
    Ugh, ja jeszcze nie mam planu, wykminiłam go sobie z planu dla wykładowców (desperacja? ale zawsze to robię! :D). Tak, II rok licencjatu. Nie mam pojęcia, czemu tak jest, u mnie podobno stawiają na prace w domu, a taki uj!

    OdpowiedzUsuń
  9. W jednym z kolejnych postów napiszę o transporcie i zrobię mały kosztorys. W sumie to sama nie jestem jeszcze pewna, ale stopem + couchsurfing, to byłby dopiero genialny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie o to mi chodzi ! Poznałabym pierdliard ludzi, szaleństwo ! Tylko, że to jest 18+ , a ja się waham co do kłamania. Bo przecież każdy oczekuje autentyczności, chcąc kogoś przygarnąć na kilka dni. Z drugiej strony, przecież mogłabym, prosząc o nocleg, zaznaczyć, że nie mam 18 lat.
    Co myślisz ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w tą swoja podróż właśnie z chłopakiem jadę, 20 lat ma. jakoś to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przywiązanie to straszna rzecz, później bardzo trudno jest się rozstać...
    Nie słuchałam tej stacji bardzo często, ale byłam w szoku, że coś takiego może nastąpić, kompletnie się nie spodziewałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli "wystarczy" się po prostu nie przywiązywać. Wiem, ale nie umiem :D
      Nikt się raczej tego nie spodziewał, no ale cóż.

      Usuń
  13. EskaROCK miała siedem lat? ;o A mi to się wydawało takim młodym wytworem. Szkoda, że unicestwiono coś, do czego byłaś tak bardzo przywiązana. Potrafię sobie wyobrazić wewnętrzne zagubienie w momentach, kiedy zawsze włączałaś radio, a tu nie było ulubionej stacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz zaczęłam się zastanawiać, w jaki sposób to ja w ogóle liczyłam, że źle policzyłam... Już poprawiłam. EskaROCK powstała w listopadzie 2004 roku jako regionalna rozgłośnia w Poznaniu, czyli istnieje ponad 9 lat. Od czerwca 2008 do grudnia 2013 (5,5 roku) byli dostępni na falach ogólnopolskich.
      Mi też się nie wydawało, że aż tak długo byli ze mną/byłam z nimi.

      Usuń
  14. Na Bukowskiego natrafiłam jakieś dwa lata temu, przez mojego kuzyna. Serio, szał jest? Intelektualiści, poligloci, haha. Bardzo mi miło, że mnie obserwujesz, chciałabym napisać, że ja Ciebie też, ale zastawiam się, gdzie ty masz obserwatorów ? :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ach, cóż ja mogę, jedynie westchnąć i podpisać się pod tym wszystkimi czterema kończynami. i powiem Ci, że nawet słuchałam przez jakiś czas przez internet, ale to jednak nie to samo...
    tylko się zastanawiam, czy zarząd nie widzi tego, że sami sobie podcięli gałąź, na której siedzieli? przecież do zauważenia tego nie trzeba wybitnej inteligencji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się ze mną zgadzasz :) Czytałaś, że głównym powodem było to, że EskiROCK słuchali ludzi młodzi i dlatego, żeby im ułatwić, przenieśli radio na platformę internetową? Najpierw był plan, żeby radio zostało tylko i wyłącznie radiem internetowym, ale po sprzeciwie znacznej grupy, zostawili je jako regionalną stację. Oprócz tego, bloki reklamowe w EsceROCK było dostosowane bardziej do ludzi starszych, dlatego to było też przyczyną rozszerzenia odbierania radia VOX...

      Usuń
  16. O, nie wiedziałam, że tak się da. Już Cię dodałam :D Nie ogarniam takich faz na siłę na kogoś, czytaj, bo lubisz, a nie '' bo wszyscy czytają''. Chyba, że jest jeszcze gorzej : nie czytają, tylko odgrywają fajnych, bo ich cytują XD

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha, mam już plan! :D I wszystko jak myślałam, 3 dni zajęć.
    Ja nie wiem, co na mojej mgr będzie, bo wyjeżdżam stąd na mgr i zmieniam lekko kierunek ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja sama sobie dobieram muzykę i nie muszę płakać po radiu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi. Ja czasem nie mam pomysłu, czego mogę posłuchać, więc włączałam radio i nie martwiłam się o nic :D

      Usuń

Prześlij komentarz