A może... Wroclove?

Wrocław, stolica Dolnego Śląska. Według wielu miasto ładniejsze niż Kraków czy Warszawa, a może nawet najładniejsze w Polsce. Kiedyś mi się zamarzyło, że tam pojadę, ot tak, sprawdzić. Ale że niestety mam tam spory kawałek (według map Google – 462km), to czekałam na sprzyjającą okazję, która nadeszła w lutym w związku z ogłoszeniem w owym mieście koncertu Linkin Park, a sama wyprawa ziściła się w czerwcu, o czym pisałam w >No one there to catch you in their arms<.

Nie zwiedziłam wiele – dworzec PKP (:D), rynek i okolice, stadion miejski, ale zobaczyłam jakiś tam ułamek miasta i... nie zachwyciło mnie, nie porwało, nie wchłonęło, nie sprawiło, że chciałabym tam jeszcze kiedyś wrócić, najlepiej natychmiast i zostać tam na zawsze. Miasto jak miasto. Chociaż ludzie, których spotkałam byli strasznie mili, o wiele milsi niż gdziekolwiek indziej. Wrocław to miasto inne niż Warszawa czy Lublin, ale czy od razu ładniejsze i takie piękne? Nie wierzyłam w to. Do czasu. Co jakiś czas przeglądam zdjęcia zgromadzone na laptopie w poszukiwaniu czegoś konkretnego i dość często zaglądam do folderu "05/06/14". Przeglądam zdjęcia z Wrocławia i coś mnie ściska w środku, bo... tęsknię za tym miastem.

Ładny budynek dworca i całkiem przyjemne wnętrze. Schodzony kilka razy wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu szafek na bagaż (których jest ok. 60-70, czyli za mało przy okazji większego koncertu w tym mieście, imho) i przechowalni bagażów (której tam nie ma...!). Trochę efektowne, choć twarde ławki, ale biorąc pod uwagę, że sporo osób w nocy spało na podłodze, gdziekolwiek, gdzie tylko był jakiś skrawek wolnej przestrzeni z miejscem na oparcie się, to chyba to przemilczę. (Jak mieliście przyjemność nocowania na dworcu po koncercie, to zrozumiecie, dlaczego zawsze zwracam uwagę na te miejsca... :D) Prosta i krótka droga z dworca na Stare Miasto. Klimatyczny ratusz, taki swojski. Śliczne kolorowe kamieniczki na rynku. Stadion miejski z zewnątrz taki sobie, ale w gruncie rzeczy prosty, schludny. Za to, gdy został podświetlony, to skradł moje serce. Od razu. Muszę przyznać, że zamiast podziwiać chłopaków z Fall Out Boy na scenie, przez dobrych parę minut obserwowałam ten mieniący się stadion i zastanawiałam się, czy to tylko mi się tak mieni w głowie z wrażenia, czy on naprawdę zmienia kolory. Stopniowo. Które jakby kręciły się wokół stadionu. Nie umiem tego tak normalnie wytłumaczyć. To trzeba zobaczyć.








Żadne moje osobiste zdjęcie ratusza nie wygląda wyjściowo, ale to jest najlepsze,
także pomimo wątpliwego nieba za budynkiem, musiało się tu znaleźć ^_^






Także odhaczyłam Wrocław (albo jak kto woli – Wroclove) na liście kolejnych ważnych polskich miast do zobaczenia, ale robię to niezbyt zdecydowanie, bo jednak chcę tam kiedyś wrócić. Na trochę dłużej niż miałam okazję tym razem i może nie przy okazji koncertu. Bo jest tam jeszcze tyle rzeczy do zobaczenia, zaczynając od Sky Towera, którego budynek migał mi na horyzoncie podczas podróży tramwajem numer 10, przez pomnik pociągu do nieba, a na zoo kończąc.W międzyczasie znajdzie się jeszcze kilkanaście albo kilkadziesiąt ważnych miejsc do zobaczenia, ale o tych trzech akurat teraz pamiętam :-)

Komentarze

  1. Jeszcze tam nie byłam :) Aczkolwiek ja jestem zakochana w Krakowie ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy na poważnie sama nie zwiedzałam Krakowa (nie liczę wycieczek szkolnych!), więc na razie mogę stwierdzić, że Kraków nie jest zły, a więcej będę mogła powiedzieć, jak wybiorę się tam na dłużej, czyli... nie wiem kiedy, bo na razie nie mam tego w planach ;)

      Usuń
    2. Rozumiem ;) Ja spędziłam parę lat temu jeden calutki dzień w Krakowie i mnie oczarował :)

      Usuń
    3. Niewykluczone, że ze mną też tak będzie, jak się tam wybiorę sama z siebie i na troszkę dłużej niż na kilka godzin ;)

      Usuń
    4. Obyś podzielała to zdanie ;p a jak nie to znaczy, że będziesz musiała się tam ze mną wybrać :) .
      PS mam nadzieję, że nie zgubiłaś mojego zaproszenia ;p

      Usuń
    5. Zobaczymy :D
      Jakiego zaproszenia? .____. Mam od Ciebie tylko jedno zaproszenie z 29 listopada, ale już je raz zaakceptowałam i teraz mi nie działa.

      Usuń
  2. Mnie Wrocław nie chwycił za serce, osobiście wolę Poznań! ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam jeszcze w Poznaniu .____.

      Usuń
    2. Polecam, musisz zobaczyć! ;)
      Kiedyś było takich sklepów mnóstwo, teraz naprawdę trzeba się nachodzić i objechać pół miasta, żeby jakiś znaleźć, z czego w większości jest to samo badziewie, jakby mieli jednego, dość marnego dostawcę...

      Usuń
    3. Właśnie w to bankructwo uwierzyć nie mogę, bo sklepy te cieszyły się naprawdę dużą popularnością. O każdej porze dnia, było tam aż ciemno od klientów, sporo osób się zaopatrywało w tych sklepach, dlatego nie wiem dlaczego zostały polikwidowane.

      Ja mam daleko do Poznania, do Szczecina jeszcze dalej, drugi koniec Polski haha. Ale strasznie chciałabym się tam wybrać jeszcze raz ;)

      Usuń
    4. Może komornicy i baanki więcej płacą za wynajem lokali hahaha xd
      Ja chciałabym strasznie Szczecin zobaczyć, nawet mi się marzył, aby tam się przeprowadzić, zresztą podobnie jak Poznań ;p Też nie raz się spotykałam z osobami poznanymi w internecie, najczęściej właśnie z bloga, ale na drugi koniec Polski jeszcze nie zasuwałam xd

      Usuń
    5. Nie no, u mnie to nie kwestia "bo za daleko", tylko albo termin nie pasuje, albo kasy nie ma na tak daleką wycieczkę... a chętnie bym się gdzieś wybrała, uwielbiam jeździć! zadna podróż mi nie straszna xd

      Usuń
  3. Ja jeszcze nie byłam we Wrocławiu, jedynie jechałam tamtędy autostradą, chętnie bym tam pojechała ;) Piękne te zdjęcia <3

    No dokładnie, jeju wszystko się przestawia, zima na wiosne, mam nadzieję, że w tym roku tak nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed tobą! :D Daleko masz do Wrocławia?

      Usuń
  4. Ja to tam wolę Kraków ponad wszystko, inne miasta mnie tak jakoś nie przyciągają :P co dziwne, bo skoro mieszkam tu od półtora roku niemal, to powinno mi się znudzić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co wy tak wszyscy z tym Krakowem? .___. Jeszcze trochę, a będę musiała zmienić swoje priorytety i pojechać do Grodu Kraka, zamiast do Poznania i Trójmiasta o-O

      Usuń
    2. NIE BYŁAŚ JESZCZE NIGDY W KRAKOWIE?! Jak przyjedziesz, to wezmę Cię na rynek i przejdziemy się rynkiem i aaaaaaaaa zobaczymy czy się zakochasz :D

      Usuń
    3. BYŁAM nawet 2 razy - raz na wycieczce szkolnej chyba w podstawówce (więc daaawno), a raz ze 3 lata temu, jak jechałam do koleżanki, która mieszka pod Krakowem! Ale to też było o tak na godzinkę, żeby nie było, że byłam w Krakowie i nic nie widziałam. Ale ja muszę tam jechać z aparatem, połazić, porobić milion zdjęć, bo właśnie doszłam do wniosku, że ja bez aparatu to prawie jak bez oczu, bo nie pamiętam, co gdzie widziałam i co mi się podobało albo i nie podobało XD

      Usuń
    4. A to się nie liczy, bo to dawno temu było! Musisz wpaść kiedyś :D to się przejdziemy :D

      Usuń
  5. Mam to szczęście, że moja siostra mieszka we Wrocławiu, z Poznania nie mam daleko...szczęście, bo właśnie kocham to miasto i co rusz i tam pracy szukam, a nuż się przeprowadzimy z Mężem. Bo jest magiczne, wyjątkowe i cóż...ładuje bateryjki. I wiem, że wiele osób ma podobne odczucia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław to jedno z najcieplejszych miast w Polsce (może i najcieplejsze, nie wiem), więc nie dziwię się, że mówisz, że ładuje bateryjki :D

      Usuń
    2. No, to fakt, pod tym względem też je można tam naładować. Ciekawe, jak ciepło tam będzie w styczniu :D

      Usuń
    3. Na pewno o wiele cieplej niż w moim Lublinie XD

      Usuń
    4. A ty z Lublina? No to nie ma nawet porównania :D Bo u mnie w Poznaniu to i tak w miarę ciepło, dzisiaj mamy np. 5 stopni, więc to nie jest duża różnica:) Cóż, ściana zachodnia ma swoje plusy, może dla niektórych minusy pod tym względem :)

      Usuń
    5. Tak, z Lublina :) U mnie wczoraj chyba było 0 stopni (dziś jest +1!) i na szczęście już nie wieje taki przeraźliwy wiatr, jak ostatnio, dzięki któremu odczuwalna temperatura to -15 stopni... Wszystko ma swoje plusy i minusy, także ten :D

      Usuń
    6. No tak, jasne. Większe prawdopodobieństwo, że będziesz miała śnieg na święta:)

      Usuń
  6. Wrocław jest niesamowity. Stadion robi ogromne wrażenie. Byłem we WRO kilkanaście razy (często właśnie tam ląduje mój samolot którym przylatuję do Polski) ale tak na 'serio' to może ze 2 razy w tym ostatni raz z 4 lata temu. Twoje zdjęcia przekonały mnie żeby zwiedzić jeszcze raz! :)
    Najpiękniejszy może nie jest zwłaszcza poza starym miastem ale w Polsce jest w ścisłe czołówce miast w kategorii 'must see in Poland' Swoją drogą dla mnie Gdańsk to nr 1! więc polecam zwiedzić przy okazji bycia nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stadion jak dla mnie to rozkłada na łopatki nawet ten warszawski narodowy, który jest taką chlubą naszego kraju :) Jak patrzę się na te zdjęcia, to sama mam ochotę automatycznie tam pojechać. Mój Lublin też nie jest najpiękniejszy poza ścisłym centrum i ewentualnie nowymi osiedlami na obrzeżach, ale chyba każde miasto tak ma ;P Byłam w Gdańsku, ale to było ponad 6 lat temu i to na wycieczce jednodniowej podczas obozu nad morzem, więc kiedyś tam wrócę. Na pewno :)

      Usuń
  7. We Wrocławiu mam okazję być co roku przejazdem i widzę tylko teren dworca :p Niestety. Wiele razy słyszałam same dobre słowa o tym mieście. Na zdjęciach prezentuje się bardzo ładnie. Podobne odczucia miałam z Krakowem. Zachęcona samymi dobrymi opiniami pojechałam (przy okazji odwiedzić koleżankę, która tam studiuje) i mimo, iż z początku wydawało mi się zbyt... ciężkie? Nie wiem, jak to nazwać. W każdym bądź razie nie zrobiło na mnie wrażenia, to i tak bywa, że za nim zatęsknię i jakaś taka... energia, która tam panuje jest mi niezbędna. Po prostu chęć przechadzania się tamtymi ulicami i parkami jest nieraz silniejsza ode mnie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dworzec wrocławski też jest ładny, jeśli mówisz o PKP XD
      Kraków może być trochę przereklamowany, bo wszyscy go tak chwalą. To znaczy - jak dla mnie to jest okej, ani ziębi, ani grzeje, ale można się nim po prostu przejeść, a za jakiś czas zacznie go jednak brakować i się za nim zatęskni ;)

      Usuń
    2. Tak sądzę, bo widziałam go tylko z okna pociągu ^^
      Taki też mi się wydawała, ale jak wspomniałam, mimo wszystko bije z niego niepowtarzalna energia ;)

      Usuń
    3. W środku też jest fajny. I przestronny :D

      Usuń
  8. ja spędziłam parę lat temu cały weekend we Wrocku i zakochałam się w tym mieście :D nawet miałam plan, żeby się tam przenieść na magisterkę, ale wyszło jak wyszło ;) natomiast na pewno jeszcze pojadę pozwiedzać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz troszkę bliżej do Wrocławia niż ja, ale i ja kiedyś się jeszcze tam wybiorę pomimo odległości! :P

      Usuń
    2. no, fakt ;) ale co to są odległości... ;) i podobnie jak Lusia zapraszam do Krakowa :D do Krakowa masz bliżej niż do Wrocka ;P

      Usuń
    3. To może do Wrocławia z przystankiem w Krakowie? :) Już Anonimowa A. też mnie zaprasza, więc chyba nie dam wam wszystkim rady... Na razie nic nie obiecuję, bo mam troszkę inne plany, ale postaram się kiedyś odwiedzić was w Krakowie :)

      Usuń
    4. o, to jest pomysł ;) no, my jesteśmy we trzy, a ty jedna, także wiesz... :D postaraj się, Kraków też jest piękny ;)

      Usuń
    5. Lublin też nie jest brzydki! :D

      Usuń
  9. Wrocław jest śliczny !!! Piękne zdjęcia rynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi to słyszeć/czytać! :)

      Usuń
  10. Tak zachwalasz ten Wrocław, że chyba w końcu się do niego wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre rzeczy trzeba sprawdzić na własne oczy zamiast wierzyć w to, co mówią inni ;)

      Usuń
  11. W tym roku byłam przez Wrocław przejazdem. I w sumie dwa razy na koncertach. Ale jakoś tak ta magia uderzyła we mnie i tak, marzy się i mi, by pewnego dnia pospacerować po tych uliczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko w tym roku. A daj spokój :P No bo we Wrocławiu mają takie fajny dworzec, to może trochę dzięki temu. [Chociaż i tak najbardziej lubię Warszawę Centralną i ławeczki na peronie 4 za schodami, gdzie nikt nie zagląda ♥]

      Usuń
    2. No zjechałam Polskę wzdłuż i wszerz xD No dworzec mają super. Chyba najfajniejszy na trasie Wronki-Kraków :D
      A wiesz, że ja w Warszawie nie byłam? XD

      Usuń
    3. Ale w tym roku czy w ogóle nie byłaś w Warszawie? o_O Nie wierzę o_O

      Usuń
  12. Mnie jeszcze nie było dane zobaczyć Wrocławia, ale mam nadzieję, że kiedyś się tam znajdę, choćby na jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak będzie :-)

      Usuń
    2. :) Chociaż nie powiem, bo jakoś bardziej ciągnie mnie do Londynu.

      Usuń
    3. Wiadomo, że są rzeczy ważne i ważniejsze :) Mi akurat Londyn nie przypadł do gustu, ale tłumaczę to sobie tym, że towarzystwo niekoniecznie pozwoliło mi cokolwiek zobaczyć, a na dodatek było pieruńsko zimno ;| Ale właściwie chciałabym się tam jeszcze kiedyś pojawić i pozwiedzać tak na poważniej.

      Usuń
    4. Oooo, mimo wszystko zazdroszczę Ci, że tam w ogóle byłaś! :)

      Usuń
    5. E tam, nie ma czego zazdrościć, naprawdę :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Kiedyś na pewno skorzystam z zaproszenia, bo chyba nie uda mi się przekrzyczeć Ciebie, Lusi, Ośki i pewnie jeszcze kogoś XD

      Usuń
  14. Stadion rzeczywiście świetnie się prezentuje. :) Nie byłam nigdy we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest o niebo lepszy niż Narodowy w Warszawie :P Mimo że na tym warszawskim nie byłam nigdy w środku ^_^

      Usuń
  15. Też chciałabym zobaczyć Wrocław :) Z Ciachem nie raz mówiliśmy, że tam pojedziemy, ale do tej pory nas tam nie było ;) Trzeba to zmienić ;p
    Fantastycznie stadion zmienia kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedźcie, jedźcie, bo według mnie warto, ale raczej wiosną czy latem, a nie teraz :D

      Usuń
  16. byłam we Wrocławiu tylko raz i jak najbardziej doceniłam piękno tego miasta, chciałabym tam wrócić, by lepiej mu się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy jeszcze nie byłem we Wrocławiu, przynajmniej tak mi się zdaje... Zdjęcia które zamieściłaś są niezwykłe i nie rozumiem jakim sposobem miasto to nie zaczarowało cię już od samego początku. Wystarczy chociażby spojrzeć na tą instalację z książek stworzoną na dworcu, by poczuć się jak w niebie! :D Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę miał okazję odwiedzić Wrocław :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba skupiałam się wtedy na kimś/czymś innym :D Ale ta "Książka w podróży" to naprawdę świetna sprawa i akurat spodobała mi się, jak ją tylko zauważyłam!

      Usuń
  18. Kocham Wrocław! Właściwie, to mogłabym tam kiedyś zamieszkać. Daleko nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat odległość nie powinna być takim wyznacznikiem, ale wiadomo, że im bliżej, tym lepiej i łatwiej :)

      Usuń
  19. Ciekawe miasto choć nie ukrywam, że wiele do zwiedzenia mi pozostało;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zbyt wiele nie pozwiedzałam, ale to nic - jest motywacja do kolejnej wizyty :)

      Usuń

Prześlij komentarz